Mówią przed Rajdem Cesky Krumlov

śro, 16 maja 2018 godz. 11:45:37 skomentuj rajdy

Szeja/Szeja | fot. Honza Fronek

JAREK SZEJA: - Ten rok miał być dla nas czasem wykorzystywania doświadczeń zebranych w debiutanckim sezonie za kierownicą samochodu R5. Nie oczekiwałem jednak, że będzie łatwiej i wyniki przyjdą same. Zbyt długo ścigam się w Czechach i wiem, że utrzymanie się w czołówce jest niezwykle trudne, gdyż stawka dobrych zawodników w mocnych autach rośnie z rajdu na rajd. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy dużo satysfakcji z tej trudnej rywalizacji. Nakręca mnie świadomość, że mierzymy się z naprawdę poważnym, męskim wyzwaniem sportowym, które w Krumlovie będzie jeszcze większe. Miejscowość wydaje się spokojna i malownicza, jednak trasy wokół niej są esencją rajdów. Górzysty teren tworzy wymagające warunki do walki, a kręte i pełne wzniesień drogi pozwalają wytyczać jedne z najbardziej zróżnicowanych odcinków specjalnych, jakie można spotkać w Czechach. Chcemy pojechać szybciej niż podczas poprzednich rajdów, jednak nie zapominamy przy tym o niezbędnej w tym sporcie pokorze, gdyż najpierw trzeba być na mecie, a dopiero potem można myśleć o wyniku.
 
MARCIN SZEJA: - Rajd Krumlov to ciekawa, jednak zarazem bardzo trudna impreza. Już trzykrotnie startowaliśmy na tych trasach i wiemy, że są one bardzo specyficzne. Mam nadzieję, że będziemy mieli pogodę, która ułatwi nam nieco rywalizację z konkurencją. Mam tu na myśli deszcz i mokrą nawierzchnię. Udział w Rajdzie Krumlov jest jednak bardzo przyjemny, gdyż organizator przygotowuje prawdziwe rajdowe święto, które zawsze przyciąga tłumy kibiców. Nie brakuje dodatkowych atrakcji, odcinka tuż obok serwisu, czy nocnych prób. Mam nadzieję, że dobrze sobie poradzimy i wrócimy do domu z niezłym wynikiem.

fot. Honza Fronek