Rally Argentina 2018 - Mówią przed Rajdem Argentyny

pią, 20 kwietnia 2018 godz. 10:23:24 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier

SEBASTIEN OGIER: - Świetnie rozpoczęliśmy sezon i przyjeżdżamy do Argentyny chcąc to kontynuować. To jedyny rajd, którego z Julienem jeszcze nie wygraliśmy i choć nie będę miał obsesji na punkcie zwycięstwa, chciałbym stanąć na najwyższym stopniu podium w Argentynie. Wiem, że walka o wygraną nie będzie łatwa, ale zrobiliśmy duży postęp i damy z siebie wszystko. Konkurencja jest mocna, ale jeśli ograniczymy straty w piątek, co będzie kluczowe, jestem przekonany, że będziemy mieli szansę.

ELFYN EVANS: - Wspaniale, że Dan wraca do zdrowia na imprezę, z którą wiąże się wiele wyjątkowych wspomnień dla nas obydwóch. Tam zdobyliśmy nasze pierwsze podium w 2015 roku i byliśmy blisko wygranej w poprzednim sezonie. To była trudna porażka, ale wzmocniła nas i mamy nadzieję, że tym razem znów będziemy walczyli o najlepsze wyniki. Śmiało mogę przyznać, że nie miałem najlepszego rozpoczęcia sezonu, ale chcemy zmienić to w ten weekend. Z solidnym wynikiem na Korsyce i Danem u mojego boku w Argentynie, nie możemy doczekać się wyzwania i skupiamy się na osiągnięciu dobrego wyniku.

TEEMU SUNINEN: - Argentyna będzie interesującym wyzwaniem, ponieważ nie startowałem tu wcześniej. Zrobiliśmy zapoznanie w 2016 roku i z tego co pamiętam jest sporo zmian rytmu na odcinkach, szybkie drogi często zmieniają się w wąskie trasy, bez miejsca na szeroką jazdę. Zmiana rytmu jest największym wyzwaniem. Nawierzchnia w niektórych miejscach jest miękka, a ryzyko przebicia opon zwiększają małe kamienie ograniczające drogi. W Portugalii mieliśmy testy rozwojowe i zebraliśmy trochę kilometrów na szutrze. Ważne było, abyśmy mieli te testy. Czuję się pewnie w samochodzie, ale wiem, że warunki będą nieco inne w Argentynie. Celem jest kontynuowanie nauki. Jeśli tak zrobimy, dobre wyniki również nadejdą.

fot. Citroen Racing

KRIS MEEKE: - Jadę na piątą rundę WRC bardzo zdeterminowany, by odzyskać punkty w klasyfikacji mistrzostw. Ten rajd jest wyzwaniem. Trzeba podejść do niego z respektem. Zrobię, co w mojej mocy, ale pogoda decyduje o stanie dróg i opady mogą mieć wpływ na nie. Lubię jednak ten rajd, zarówno ze względu na jego trudności, jak i entuzjastyczne przywitanie przez lokalnych fanów. W moich czterech startach dwa razy walczyłem o podium i odniosłem to pierwszą wygraną w WRC.

CRAIG BREEN: - Tylko raz ścigałem się tutaj i to tylko na niektórych odcinkach, a inni kierowcy jeżdżą tu od lat. Obawiam się, że mój brak wiedzy może być problemem. Nie mogę jednak doczekać się startu. Testy poszły nam bardzo dobrze. Minęło trochę czasu odkąd ostatni raz prowadziłem C3 WRC na szutrze. Samochód wyraźnie poprawił się na tej nawierzchni i szybko odzyskałem pewność siebie. To ważne na tym rajdzie, który jest dość wymagający.

KHALID AL QASSIMI: - Myślę, że ten rajd będzie dla mnie prawdziwym wyzwaniem, ponieważ minęło trochę czasu od mojego ostatniego startu tutaj, ale nie mogę się doczekać. Muszę przebadać sytuację i kontrolować swoje tempo na każdym odcinku. Moim celem jest dotarcie do mety i zabawa orz wsparcie zespołu.
Dani Sordo | fot. Hyundai Motorsport
ANDREAS MIKKELSEN: - Rajd Argentyny jest jednym z moich ulubionych rajdów w całym sezonie. Szuter jest tutaj inny. Drogi są bardziej piaszczyste, co bardziej pasuje do mojego stylu jazdy. Możesz naprawdę mocno atakować zakręty. W drugich przejazdach powstaje koleina, co jest ważne przy dbaniu o auto, ale ogólnie to wspaniały rajd. Nie mogę doczekać się odcinków El Condror i Mina Clavero.

THIERRY NEUVILLE: - Rajd Argentyny jest znaną imprezą i przyciąga niesamowitą rzeszę zapalonych kibiców. Tworzą fantastyczną atmosferę na odcinkach. Mamy dobre wspomnienia z zeszłorocznego startu, który po dramatycznym Power Stage wygraliśmy. Mam nadzieję, że osiągniemy podobny rezultat. To bardzo wymagająca impreza, ciężka dla samochodu i załogi, więc nie będzie łatwo.

DANI SORDO: - Ogromna liczba kibiców sprawia, że to szczególny rajd dla wszystkich. Zawsze miło jest obserwować tak wielu ludzi na trasie. Daje nam to impuls, niezależnie od tego, jak nam idzie. Oczywiście naszym celem jest walka w czołówce. Mieliśmy kilka solidnych wyników z rzędu, więc chcemy wykorzystać ten pęd do dodania kolejnego szutrowego podium po Rajdzie Meksyku.
Jari-Matti Latvala | fot. TGR WRC
JARI-MATTI LATVALA:
- Argentyna to miejsce, w którym w przeszłości miałem wiele dobrych chwil, w tym moje zwycięstwo w 2014 roku. To trudny rajd, który jest bardzo satysfakcjonujący, kiedy wszystko idzie dobrze. Podczas weekendu można podziwiać piękną mieszankę różnych odcinków specjalnych, od szybkich piaszczystych dróg w piątek, bo bardziej surowe oesy górskie w niedzielę, w tym słynny El Condor, który znowu jest jako Power Stage. To zawsze bardzo spektakularny odcinek, gdzie jest dużo kibiców na zboczach. Argentyna jest bardzo wymagającym rajdem dla samochodów. W zeszłym roku sporo tam się nauczyliśmy jako zespół. Wspólnie ciężko pracujemy nad doskonaleniem samochodu i mamy nadzieję, że osiągniemy postęp. Dobrze byłoby znów zdobyć punkty.

ESAPEKKA LAPPI: - Chociaż wcześniej nie startowałem w Argentynie, dwa razy robiłem zapoznanie, więc mam jakieś wyobrażenia, jak wygląda ta impreza. Słyszałem, że to może być najtrudniejsza runda mistrzostw, nawierzchnia chwilami bywa bardzo dziurawa i jest mnóstwo kamieni. Wygląda na to, że w piątek drogi będą nieco bardziej miękkie niż w sobotę, w niedzielę w górach będzie dużo luźnego szutru i kamieni. Jestem przekonany, że w Argentynie poradzimy sobie lepiej niż podczas poprzedniego rajdu szutrowego w Meksyku, podczas którego, jak sądzę, wiele się nauczyłem. To rajd w którym może się wiele wydarzyć, więc głównym celem jest trzymanie się z dala od kłopotów i zobaczymy co się wydarzy.

OTT TANAK: - Rajd Argentyny zawsze jest trudnym wydarzeniem. Jest kilka równych, szybkich oesów, ale też wiele technicznych odcinków. To rajd, w którym jest po trochu wszystkiego w trakcie jednego weekendu. Jest również wymagający dla samochodów, ponieważ odcinki mogą być bardzo dziurawe. W zeszłym roku zająłem tam trzecie miejsce, co sprawia, że czuję się pewnie. Czuje się również dobrze po testach na Sardynii. Jestem bardzo zadowolony z poprawek, jakie wprowadziliśmy w samochodzie i teraz z niecierpliwością czekam na porównanie z innymi.

fot. Citroen Racing/TGR WRC/Hyundai Motorsport