Mówią po sobocie
Sebastien Loeb: - To był udany dzień - po południu szło nam bardzo dobrze. Od początku dnia prowadziłem maksymalny atak i nie jest źle, bo choć otwieraliśmy drogę, liderujemy z przewagą 15 sekund. Nie jest to dużo, ale lepsze piętnaście sekund, niż jedna sekunda. Jutro nie będzie żadnej taktyki, tylko nadal atak. Po południu było trudniej - utworzyły się koleiny, na drodze leżał narzucony śnieg i jechało się mniej przyjemnie, natomiast rano panowały supersympatyczne warunki. Toczymy wielką walkę, jadąc w limicie od startu do mety.
Mikko Hirvonen: - Obydwaj jechaliśmy zwariowaną szybkością, szczególnie rano. Przyczepność była stała i w tych warunkach jechało się fantastycznie. To zdumiewająca walka i choć nienawidzę drugiego miejsca, ten rajd bardzo mi się podoba. Nie miałem żadnych problemów technicznych - po prostu on był ode mnie szybszy. Jutro muszę nadrobić stratę. Odwrócenie kolejności nie jest niemożliwe i zrobię, co będę mógł. Nadal jest ciasno i musimy podjąć jeszcze wiele ryzyka. Jechałem tak blisko limitu, że na przedostatnim oesie zacząłem popełniać drobne błędy. Muszę pamiętać, iż na każdym zakręcie trzeba być absolutnie perfekcyjnym. Jeżeli jutro przegram, będę rozczarowany!
Jari-Matti Latvala: - Naprawdę chciałbym otrzymać bonusową kartę, która poprawiłaby mój czas o 30 sekund, tak żebym mógł powalczyć jutro z Mikko i Sebem. Własną jazdą już nie mogę ich dogonić - są dla mnie za szybcy. Ale zawsze mogę spróbować wywrzeć na nich presję.
Henning Solberg: - Dzisiaj było wspaniale, znacznie lepiej niż wczoraj i dużo fajniej. Poprawiło się moje wyczucie samochodu i teraz naprawdę cieszę się jazdą. Mam też nadzieję, że zrobiłem dobre widowisko dla wszystkich norweskich kibiców. Na odcinkach panowały dzisiaj wspaniałe warunki, a opony zapewniały fantastyczną przyczepność. Wyprzedzenie Sordo stanowi duży plus, a wygrany oes po prostu ukoronował mój dzień. Teraz jestem najszybszym Solbergiem w rajdzie. Liczę, że tak pozostanie do mety!
Dani Sordo: - Czuję, że po południu zrobiłem postępy, ale nie zdołałem powstrzymać Henninga Solberga, ktory uzyskiwał porównywalne czasy z czołową dwójką. Zobaczymy, czy jutro uda mi się go wyprzedzić.
Petter Solberg: - Na pierwszym odcinku po południowym serwisie musiałem zatrzymać samochód z powodu przegrzanego silnika. Phil wyskoczył, żeby usunąć z przodu śnieg, bo myśleliśmy, że to spowodowało wzrost temperatury silnika, tymczasem okazało się, iż winien był mały kawałek kevlaru, który dostał się w niewłaściwe miejsce. Potem na dojazdówce próbowaliśmy zatamować wyciek oleju ze skrzyni biegów.
Matthew Wilson: - Dzisiaj nie jechaliśmy tak dobrze jak wczoraj. Myślę, że stało się tak dlatego, bo w 2007 nie zaliczyłem tych odcinków. To oznaczało, że mój opis nie był tak gorący, jak pierwszego dnia - i nie czułem się na tyle pewnie, by mocno cisnąć. Mam nadzieję, że jutro odzyskamy tempo. Co pozytywne, nie mieliśmy żadnych problemów, jechaliśmy solidnie i zyskaliśmy miejsce w wynikach.
Urmo Aava: - Rano straciłem wyczucie samochodu i czasy nie były takie wspaniałe, ale w serwisie mój inżynier zmienił ustawienie amortyzatorów i po południu było już znacznie lepiej. Wyczucie było naprawdę dobre i mogliśmy mocniej cisnąć. Przyczepność na odcinkach jest złudna. Opony trzymają znacznie lepiej, niż sądzisz - i można jechać dużo szybciej.



