Dayinsure Wales Rally GB 2018 - Mówią po Rajdzie Wielkiej Brytanii

nie, 7 października 2018 godz. 20:26:52 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier | fot. M-Sport

SEBASTIEN OGIER: - To był dla nas wspaniały weekend z przeróżnymi emocjami. Jestem dumny z tego, że wygrałem ten rajd po raz piąty. Wiemy, jak trudne było utrzymanie się na trasie i niepopełnianie błędów w tych warunkach. W piątek mieliśmy bardzo trudny start i myśleliśmy, że rajd dla nas się skończył. Potem walczyliśmy. Wiedzieliśmy, że podium jest w naszym zasięgu i kiedy Ott miał swoje problemy, stanęliśmy do walki o zwycięstwo. Jari-Matti był bardzo szybki, co zmusiło nas do reakcji. Na szczęście zakończyliśmy zmagania trzema fantastycznymi oesami, zwłaszcza 22 oes był bliski doskonałości i cieszę się, że zrobiłem na nim przewagę. To wielki krok w stronę mistrzostwa. Wróciliśmy do walki. Ostatnie dwa rajdy będą ekscytujące. Nie mogę doczekać się Hiszpanii, gdzie możemy być dobrzy. W Australii wszystko będzie możliwe. Fani kochają taką walkę i jestem podekscytowany końcówką roku.

ELFYN EVANS: - To był dla nas zły rajd. Wiedzieliśmy, że mamy prędkość i wydajność, by walczyć o zwycięstwo. Po piątkowym nieporozumieniu musieliśmy jedynie dotrzeć do mety. Nie atakowaliśmy i zaskoczyło mnie, jak wiele rzeczy zebraliśmy w ten weekend. Wspaniale było zobaczyć wszystkich kibiców i fantastyczną atmosferę na mecie w Llandudno.

JARI-MATTI LATVALA: - Mieliśmy wspaniałą bitwę. Podobała mi się ta walka. Pierwsze dwa niedzielne odcinki pojechałem świetnie, ale straciłem na ostatniej pętli. Być może zależało to od wyboru opon. Miałem miękką mieszankę, która nie była najlepsza na szutrze. To bardzo ważny wynik dla zespołu pod względem mistrzostw konstruktorów, a także dla mnie. Zdobycie kolejnego podium jest miłe.

ESPAEKKA LAPPI: - Jestem bardzo zadowolony z wyniku. To ważne punkty, zwłaszcza dla zespołu. W niedzielę rano byłem naprawdę dobry. Broniliśmy trzeciego miejsca i uzyskiwanie najlepszych czasów zawsze jest miłe. Zbudowaliśmy dużą przewagę i potem chodziło tylko o doprowadzenie samochodu do mety, co zrobiliśmy.

OTT TANAK: - W niedzielę wykonaliśmy swoją pracę, która polegała na zdobyciu punktów na Power Stage i dojechanie do mety. To wszystko, co mogliśmy zrobić. Wciąż walczymy o mistrzostwo, ale sytuacja jest trudniejsza. Nie będzie łatwo, ale będziemy walczyć do końca.

CRAIG BREEN: - Jestem zadowolony z mojego weekendu. W niedzielę rano dałem z siebie wszystko, ale inni byli szybsi. Ważne było uzyskanie wyniku dla zespołu. Teraz chcę rozbudowywać ten impet na kolejne rajdy, by zakończyć sezon tak mocno, jak to możliwe. Biorąc pod uwagę, że mam ochotę na asfalty, nie mogę doczekać się Hiszpanii.

MADS OSTBERG: - Mieliśmy kilka problemów, ale też dobre odcinki. Wygraliśmy jeden z nich. Nigdy nie poddajemy się i staraliśmy się pozostać w kontakcie z czołówką. Mieliśmy małego pecha, który okazał się bardzo kosztowny.

ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - To był rajd wzlotów i upadków. Mieliśmy dobre odcinki i też te gorsze. Finalnie pozycja, jaką zajęliśmy jest w porządku. Szóste miejsce w WRC 2 to wszystko co mogliśmy w tym rajdzie zdobyć. Myślę, że jest to zasłużona pozycja patrząc na tempo, jakie prezentowaliśmy. Trzeba pracować więcej i trenować ciężej, aby dorównać chłopakom z czołówki, którzy są piekielnie szybcy, a stawka w Wielkiej Brytanii była naprawdę bardzo mocna. Przed nami gorący okres. Musimy być jeszcze bardziej zmotywowani do pracy, poprawić jazdę i pokazać się z jak najlepszej strony na Rajdzie Katalonii.

PRZEMYSŁAW MAZUR: - Przede wszystkim jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało się dotrzeć do mety, bowiem od pierwszego odcinka było piekielnie ciężko. Rajd Wielkiej Brytanii zawsze jest trudny ze względu na pogodę oraz ilość pułapek na odcinkach specjalnych. Pod tym względem w tym roku było trochę lepiej, bowiem nie padał rzęsisty deszcz oraz nie było prób przejeżdżanych nocą. Z kolei tempo zawodników WRC 2 było bardzo szybkie.