Rally Mexico 2018 - Mówią po Rajdzie Meksyku

pon, 12 marca 2018 godz. 10:40:38 skomentuj rajdy

Sebastien Ogier

SEBASTIEN OGIER: - Jestem bardzo szczęśliwy. To jest fantastyczny sposób dla mnie i dla Juliena na świętowanie dziesiątego sezonu w WRC. Zaczęło się w 2008 roku od zwycięstwa w kategorii juniorów i od tego czasu wydarzyło się wiele wspaniałych rzeczy. Ta wygrana, jak sądzę, jest jedną z najlepszych. W ten weekend daliśmy z siebie naprawdę wszystko. Julien spisywał się idealnie, a zespół był równie mocny. Zwycięstwo jest wspaniałe, ale to był naprawdę dobry występ. Dużo poprawiliśmy się od zeszłego roku i to pozytywna sytuacja na resztę sezonu. Byłem na limicie prawie przez cały weekend. Kiedy jedziesz jako jeden z pierwszych na drodze, dajesz z siebie wszystko, ale wyniki i tak są odległe od tych, co startują z tyłu. Z tego powodu zawsze pojawia się frustracja, ale nie można się poddawać. Tak właśnie zrobiliśmy i drugiego dnia, kiedy nasza pozycja na drodze była trochę lepsza i udało nam się przejąć prowadzenie popołudniu. Możemy być bardzo dumni z tego weekendu. Nie ma wielu rzeczy, które moglibyśmy zrobić lepiej. Daliśmy z siebie wszystko, aż do ostatniego oesu.

TEEMU SUNINEN: - To był dla nas trudny rajd, ale na drugich pętlach pokazywaliśmy poprawę. Byłem również szybki na odcinkach miejskich, co jest pozytywne. Tego typu odcinki bywają moją słabością i pracowaliśmy naprawdę ciężko, aby się poprawić. Oczywiście byłoby łatwiej, gdybyśmy byli trochę szybsi na szutrze i nie popełnili błędów w piątek, ale i tak dużo się nauczyliśmy i wiemy, gdzie możemy się poprawić. Muszę trzymać samochód na właściwej linii jazdy i trochę wcześniej wciskać gaz. To tylko kilka drobiazgów, ale kiedy traci się 0,1s na każdym zakręcie, to będzie sporo czasu na koniec rajdu.

KRIS MEEKE: - Oczywiście wynosimy z tego weekendu wiele pozytywnych rzeczy, poczynając od tego, że zdobyłem pierwsze podium w tym roku i dobre punkty w klasyfikacji mistrzostw. Jednak nie mogę nie czuć się niezwiedzony, zwłaszcza jeśli chodzi o zespół. Miałem wszystko co potrzebne do zwycięstwa w Meksyku – tempo, pozycję na drodze, ale nie wykonałem pracy. Popełniłem zbyt dużo błędów  i nie można sobie pozwolić na to na tym poziomie. Muszę to poukładać, poczynając od Korsyki, gdzie byliśmy konkurencyjni w zeszłym roku.

SEBASTIEN LOEB: - Przed rajdem czułem, że testy poszły dobrze, ale oczywiście nie miałem pewności co do mojego poziomu, mając na uwadze, że wszyscy walczą o dziesiąte sekundy. Tak więc to była miła niespodzianka, że mieliśmy tempo. Jestem trochę sfrustrowany, że nie byłem w stanie przetestować siebie w porównaniu do innych do samego końca, ze względu na przebitą oponę. W każdym razie to był bardzo dobry weekend i tak wyglądał pierwotny cel tego powrotu. Mam nadzieję na dobry wynik na Korsyce, pomimo kilku rzeczy, do których znów będę musiał się przyzwyczaić.

JARI-MATTI LATVALA: – Miałem świetne odczucia rano (w niedzielę) i samochód spisywał się bardzo dobrze. Mocno cisnęliśmy i wygraliśmy pierwszy odcinek. Drugi również był dobry, pomimo tego, że oszczędzałem opony. Na Power Stage dałem z siebie wszystko i cieszę się z drugiego czasu przy tej pozycji na drodze. To był trudny weekend, ale po wycofaniu się pierwszego dnia, potem wróciłem i zdobyłem osiem punktów. Samochód ma osiągi, a teraz odnajduję je również u siebie.

OTT TANAK: - Daliśmy z siebie wszystko na Power Stage. Nie mieliśmy nic do stracenia i chciałem te pięć punktów. Samochód spisywał się naprawdę w porządku, miałem dobre odczucia, co dało dodatkowy impuls. Oczywiście nie jestem zadowolony z ogólnego wyniku, ponieważ walczyliśmy o zwycięstwo, ale przed nami nadal długi sezon. To był mój pierwszy szutrowy rajd w tym samochodzie, wiele się nauczyliśmy i widzimy sporo miejsc do poprawy.

ESAPEKKA LAPPI: - Dzisiaj (w niedzielę) skoncentrowaliśmy się na Power Stage, więc pierwsze dwa oesy chcieliśmy po prostu przejechać, sprawdzając opis i oszczędzając opony. To był dla nas trudny weekend. Najciekawszym punktem były superoesy. Podczas naszych testów przed rajdem popracowaliśmy trochę na torze kartingowym i znaleźliśmy pewne rzeczy, które zadziałały, ponieważ wcześniejszego wieczoru osiągnęliśmy prawie najlepszy czas na odcinku ulicznym. Poprzednio sporo na tym traciliśmy. Zebraliśmy również spore doświadczenie i informacje, które możemy wykorzystać w celu poprawienia się w przyszłym roku.

DANI SORDO: - Bardzo cieszę się z tego podium. To był fajny, ale trudny weekend. Pokazaliśmy tutaj dobre tempo w poprzednich sezonach, więc byłem optymistą jeśli chodziło o walkę o czołową trójkę. Nie poszło tak gładko, nawet na Power Stage był przerażający moment, kiedy mieliśmy przebitą prawą tylną oponę. Z kamieniami na środku drogi było łatwo, aby coś się stało, więc odpuściliśmy i ostrożnie dojechaliśmy do końca. Podium jest ważne i jak najlepiej wykorzystaliśmy naszą pozycję na drodze, na tych zdradliwych szutrowych oesach. To było dobre dla zespołu, szczególnie, że powiększyliśmy nasze prowadzenie w klasyfikacji producentów. Dziękuje Carlosowi i całemu zespołowi za ten wynik.

ANDREAS MIKKELSEN: - To nie był dla nas łatwy rajd i nie znaleźliśmy optymalnego tempa i osiągów. Wprowadziliśmy pewne zmiany w samochodzie podczas sobotniego, wieczornego serwisu i czułem się bardziej komfortowo na końcowych oesach. Nie byliśmy w pozycji do poprawy, więc staraliśmy się jechać czysto. Zdecydowanie były obszary, w których mogliśmy bardziej zaatakować, ale czwarte miejsce daje nam ważne punkty. Jako zespół powiększyliśmy prowadzenie w klasyfikacji producentów i awansowaliśmy na trzecią pozycję wśród kierowców.

THIERRY NEUVILLE: - Ostatniego poranka rajdu byliśmy zdeterminowani, aby zdobyć jak najwięcej punktów w klasyfikacji kierowców. Dałem z siebie wszystko na Power Stage i cieszę się z dodatkowych trzech punktów w ten trudny weekend. Startowanie jako pierwsza załoga każdego dnia było dalekie od idealnej sytuacji, ale to część gry. To było interesujące doświadczenie pomimo oczywistej straty czasu. Mieliśmy też inne kłopoty w trakcie weekendu, więc szóste miejsce i utrzymanie presji w mistrzostwach, są ważne. Dziękuje wszystkim w zespole. Nigdy się nie poddajemy i Korsyka to będzie już inna historia.