RallyRACC Catalunya - Costa Daurada 2018 - Mistrz powrócił w wielkim stylu

nie, 28 października 2018 godz. 13:10:53 skomentuj rajdy

Sebastien Loeb | fot. Citroen Racing

Sebastien Loeb i Daniel Elena, dla których Rajd Katalonii był trzecim startem w samochodzie WRC nowej generacji, wygrali przedostatnią rundę mistrzostw świata 2018. Dla 9-krotnego rajdowego mistrza świata to 79 zwycęstwo w WRC i 117 wywalczone podium. Citroen świętuje 99 zwycięstwo w mistrzostwach świata, trzecie z C3 WRC. Loeb został także trzecim najstarszym zwycięzcą rundy WRC. Starsi byli tylko Hannu Mikkola, gdy wygrywał Rajd Safari 1987 i Bjorn Waldegard, gdy stawał na najwyższym stopniu podium Rajdu Safari 1990.

Francuz zdobył również nowy rekord w WRC. Loeb został kierowcą, w którego dorobku pierwsza i ostatnia wygrana dzieli największa liczba dni. Od Rajdu Niemiec 2002 do dziś minęło 16 lat, dwa miesiące i 3 dni. Do tej pory rekord ten dzierżył Bjorn Waldegard, który pierwszy swój rajd wygrał w 1975 roku (Rajd Szwedzki), a ostatni w 1990 (Rajd Safari). Oba triumfy dzieliło dokładnie 15 lat, dwa miesiące i jeden dzień.

- To jest niesamowite. Nie mogę w to uwierzyć! Starałem się, jak mogłem. Każdego poranka walczyłem, by znaleźć dobry rytm. Dzisiaj mogłem zaatakować i jestem bardzo zadowolony. Nie wierzyłem, w to, że wygram. Teraz nie zastanawiam się na przyszłym rokiem - podsumował Loeb.

Na drugim stopniu podium stanęli Sebastien Ogier i Julien Ingrassia (+2,9), którzy przed finałową rundą sezonu powrócili na fotel liderów klasyfikacji sezonu. Dobre humory w M-Sporcie zapewnił również duet Evans/Barritt (+16,5), który o pół sekundy pokonał najszybszych z obozu Hyundaia: Thierry'ego Neuville'a i Nicolasa Gilsoula (+17,0) i stanie na najniższym stopniu podium. Czołową piątkę zamknęli Dani Sordo i Carlos Del Barrio (+18,6).

- Wydaje mi się, że to za mało, by wygrać rajd. Jestem pewien, że Seb zrobi swoje. Głównym celem było pokonanie Thierry'ego i to jest pozytywne dla mistrzostw - komentował Ogier.

- To było naprawdę proste. Skupiłem się na swoim rajdzie, a on [Ogier-red.] na swoim. Nic więcej nie mam do dodania - mówił Evans pytany, czy rozmawiał przed Power Stage z mistrzem świata.

- Evans zostawił na trasie duży kamień i nie mogłem go ominąć - informował Neuville, który ukończył ostatni oes z uszkodzonym prawym tylnym kołem.

- To był dobry rajd. Popełniłem kilka błędów i straciliśmy trochę czasu przez złe dobory opon. Na tym odcinku też popełniłem kilka błędów. Nie jestem zadowolony, ale nie jestem też smutny. Jest w porządku - informował Sordo.

Drugą piątkę otwierają trzy załogi Toyoty: Tanak/Jarveoja (+1:03,9), Lappi/Ferm (+1:16,6) i Latvala/Anttila (+1:26,4). Punktowaną dziesiątkę zamknęli Breen i Martin (+2:07,0) oraz Mikkelsen i Jaeger (+2:48,2). Jedenasty był Teemu Suninen (+3:52,0) pilotowany przez Mikkę Markkulę.

- Jestem bardzo rozczarowany. Tytuł jest wręcz niemożliwy, ale nie poddajemy się. Zawsze atakujemy do końca - mówił Tanak.

- Zwycięstwo. Mam na myśli kilka spraw, ale przynajmniej doprowadziliśmy samochód do mety. Pierwszy raz ukończyłem ten rajd i za rok postaram się być lepszy - zapowiadał Lappi, który będzie bronił wówczas barw Citroena.

- Ten sport jest fantastyczny. Gdy jesteś w mojej pozycji musisz walczyć. Jestem zadowolony z osiągów auta. Przepraszam zespół za mój błąd. Czasami tak się zdarza, gdy walczysz o dziesiąte części sekundy - komentował Latvala.

- Szczerze mówiąc, to rozczarowujący weekend. Mieliśmy dobrą prędkość i mogliśmy walczyć w czołówce, ale cały czas odstawaliśmy. Staraliśmy się i budowaliśmy pewność siebie, ale było ciężko z taką ilością momentów. Pozytywne jest to, że mamy prędkość - mówił Breen.

- To był bardzo ciężko weekend. Nie wiem jak wytłumaczyć to, co się działo. Nie mogłem znaleźć wyczucia. Wchodząc w zakręty, nie mogłem sprawić, by samochód robił to, co ja chciałem. Musimy dalej pracować, by zrozumieć, o co chodzi - komentował Mikkelsen.

- Mogę powiedzieć, że nauczyłem się jeździć na trudnych oesach. Na suchym jest w porządku, ale muszę poprawić moją technikę - podsumował Suninen.

Bonusowe punkty na Power Stage wywalczyli Ott Tanak, Sebastien Ogier (+2,1), Sebastien Loeb (+2,8), Elfyn Evans (+3,2) i Dani Sordo (+4,7).

W klasyfikacji sezonu Ogier (204) ma za sobą Neuville'a (201) i Tanaka (181). Wśród producentów prowadzi Toyota (331). Dalej są Hyundai (319), M-Sport Ford (306) i Citroen (216). Kolejną rundą mistrzostw świata będzie Rajd Australii zaplanowany w połowie listopada.

fot. Citroen Racing