Mikkelsen wspomina Citroena

czw, 28 grudnia 2017 godz. 12:24:49 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen | fot. XPB

Andreas Mikkelsen wspomina swój czas w Citroenie. Norweg  w trakcie mistrzostw świata 2017 dołączył do zespołu francuskiego producenta. Za kierownicą Citroena C3 WRC wystartował w rundach we Włoszech, Polsce i Niemczech.

Od czasu tegorocznego Rajdu Katalonii jest już reprezentantem Hyundai Motorsport. Z zespołem podpisał dwuletni kontrakt.

W debiucie w C3 WRC, podczas Rally Italia Sardegna, zajął ósme miejsce. W Rajdzie Polski finiszował na dziewiątej pozycji. W niemieckiej rundzie mistrzostw świata stanął na drugim stopniu podium.

Citroen postawił kilka wykrzykników podczas WRC 2017. Jednak nie wypracowali niezbędnej regularności. Kris Meeke, reprezentujący ich barwy, zaliczył sezon pełen wzlotów i upadków, skarżąc się na małe okno robocze Citroena C3 WRC.

- Samochód jest fantastyczny na asfalcie. Jeśli chodzi o szuter, nadal jest praca do wykonania. Jest bardziej nerwowy i nie jest tak stabilny, jak Hyundai - powiedział Mikkelsen dla motorsport-total.com. - Kiedy byłem częścią zespołu, zrobiliśmy postępy, było lepiej i poprawiły się osiągi na szutrze.

W Hiszpanii, w rajdzie o mieszanej nawierzchni, Meeke swoim zwycięstwem pokazał do czego jest zdolne C3 WRC, jeśli dobrze trafi się z ustawieniami auta.

- Oczywiście po tylu latach na torze jest bardzo dobry, ale Citroen zawsze świetnie radził sobie na asfalcie - odniósł się Mikkelsen do doświadczenia francuskiego producenta w WTCC. - Nie było podsterowności, samochód spisywał się jak gokart, co było bardzo imponujące.

Przejście do obozu Hyundaia pozwala mu na bezpośrednie porównanie C3 i i20 Coupe WRC.

- Samochód jest bardzo stabilny na szutrze, w Australii był idealny, ale nadal jest do poprawy kilka rzeczy – podsumował.

fot. XPB