Rally Australia 2016 - Mikkelsen utrzymał fotel lidera

sob, 19 listopada 2016 godz. 00:52:40 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen / fot. Volkswagen Motorsport

Andreas Mikkelsen utrzymał fotel lidera po pierwszej pętli drugiego dnia rywalizacji na trasach Rajdu Australii. Norweg posiada jednak już tylko 13,6 sekundy przewagi nad Haydenem Paddonem, który rewelacyjnie spisał się na najdłuższym oesie tegorocznej edycji imprezy.

- To dobry poranek. Seb zaryzykował biorąc miękkie opony i myślę, że opłaciło mu się to. Dla nas było w porządku. Utrzymujemy przewagę na podobnym poziomie, ale po południu muszę mocno zaatakować - mówił Mikkelsen.

- Nie mogę być rozczarowany. Mogę być lepszy i wróciliśmy do walki. Ciężko będzie powtórzyć ten czas na Nambucce, ale damy z siebie wszystko - komentował Paddon.

Na trzecim miejscu jak na razie znajduje się Sebastien Ogier (+16,6). Czwarty ze stratą 39,8 sekundy jest Thierry Neuville. Piątkę kompletuje Mads Ostberg (+47,5).

- Miękkie opony były właściwym wyborem. To było ryzkowne, ale w naszej pozycji to wszystko, co mogliśmy zrobić. Okazało się, że było lepiej niż spodziewałem się. Po południu prawdopodobnie pojawi się zużycie opon, więc trzeba być mądrym. To będzie interesujące - mówił Ogier.

- Byłem zaniepokojony, ponieważ myślałem, że miękkie opony będą zbyt miękkie na poranek. Z perspektywy czasu widać, że powinniśmy bardziej zaryzykować z doborem opon. Nadal jesteśmy w walce i nie poddam się - informował Neuville.

- Było dobrze. Mam nadzieję, że przyspieszę na drugiej pętli, ale nie mogę wiele więcej zrobić - podsumował Ostberg.

Szósta lokata jak na razie należy do Daniego Sordo (+1:00,9). 5,5 sekundy do Hiszpana traci Eric Camilli. Ósmy jest Ott Tanak (+1:38,0).

- Poranek był w porządku. Straciliśmy około sześciu sekund przez przestrzeleniu skrzyżowania. Poza tym nie popełniliśmy błędów. Naszym celem jest złapać Ostberga - mówił Sordo.

- Pierwszy oes był trudny z wieloma szybkimi szczytami, ale jesteśmy zadowoleni i czekamy na popołudnie - komentował Camilli.

- Ciężkie czasy zaczęły się dla nas po Rajdzie Niemiec i było u mnie wiele negatywnych myśli. To gra umysłu. W porządku, ten oes nie był wielki. Nie poznałem wczoraj przyczepności na nim. Mogłem być lepszy - podsumował Latvala (+7:38,4).

Zamykający pętlę oes Raceway SSS 2 (1,37 km) wygrał Ogier, Mikkelsen i Sordo. Czwarty ze stratą 0,2 sekundy był Neuville i Paddon.

Czołową dziesiątkę zamyka Esapekka Lappi, który jest liderem WRC2. O drugie miejsce w stawce kierowców aut R5 zaciekle walczą Nicolas Fuchs i Hubert Ptaszek. Obu kierowców dzieli obecnie 10 sekund.

- Wszystko idzie zgodnie z planem. Nie mamy żadnych problemów. Samochod działa perfekcyjnie. Próbowałem jechać innym stylem, cały czas bokami, a nie asfaltowym stylem i czas jest lepszy - mówił Lappi.

- Jestem szczęśliwy, że jesteśmy tutaj, ponieważ byliśmy w rowie na pierwszym odcinku. Teraz skupiam się na jeździe - komentował Ptaszek.

fot. Volkswagen Motorsport