Rallye Automobile de Monte-Carlo 2019 - Mikkelsen urwał koło na mecie lotnej

sob, 26 stycznia 2019 godz. 09:27:04 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen | fot. Hyundai Motorsport

Andreas Mikkelsen, który zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Monte Carlo, nie zaliczy do udanych sobotniego poranka. Norweg na ostatnim zakręcie odcinka Agnières-en-Dévoluy - Corps 1 urwał lewe tylne koło w swoim Hyundaiu i nie będzie w stanie kontynuować rywalizacji. Na odcinku swojego Citroena C3 WRC zaparkował Esapekka Lappi, a kapcie złapali Pontus Tidemand i Elfyn Evans.

- To był ostatni zakręt. Miałem go opisanego, by przejechać z gazem w podłodze, by perfekcyjnie wyjechać do mety lotnej - mówił Mikkelsen.

Pontus Tidemand zabrał z serwisu pięć kolcowanych opon. Załogi Toyoty i Citroena oraz Elfyn Evans i Teemu Suninen zabrali z serwisu cztery opony kolcowane i dwie supermiękkie. Kierowcy Hyundaia mają ze sobą cztery kolcowane i dwie miękkie opony.

Blisko 30-kilometrowy oes najszybciej pokonał Ott Tanak. Estończyk był szybszy o 0,4 sekundy od zespołowego kolegi: Krisa Meeke'a. Oesowe podium uzupełnił Sebastien Ogier (+2,8), za którym sklasyfikowano Thierry'ego Neuville'a (+6,4) oraz Teemu Suninena (+17,6).

- Przyczepność zmienia się w wielu miejscach i ciężko atakować. Celem jest jak najlepsza jazda. Czołówka ma za dużą przewagę - komentował Tanak.

- Podobało mi się. Nie mamy o co walczyć, więc chcę czerpać przyjemność z jazdy. Już myślę o Power Stage - mówił Meeke.

- Jestem zadowolony. Nie masz pojęcia, jakim rytmem jechać i jak słaba jest przyczepność. Nasza przewaga to nic. Wszystko może się wydarzyć - podsumował Ogier.

- Byłem zbyt ostrożny. To ciężki oes. Starałem się utrzymać dobry rytm i auto na drodze - relacjonował Neuville.

- Przez osiem kilometrów był śnieg. Końcówka była bardzo sucha. Trudno było zarządzać oponami, ale mam nadzieję, że zostało trochę kolców - mówił Suninen.

Szósty czas uzyskał Sebastien Loeb (+18,5), siódmy Jari-Matti Latvala (+24,3), a ósmy Andreas Mikkelsen (+30,0).

- Nie czułem się pewnie. Było bardzo ślisko i przyczepność się zmieniała - informował Loeb.

- Miałem dość dobry wyczucie. Przyczepność często zmieniała się, ale to warunki pod moje ustawienia - komentował Latvala.
Elfyn Evans | fot. M-Sport
- Jechałem tak 16 kilometrów. Ciężko było podjąć decyzję, co robić, ale na tak wolnym i oblodzonym odcinku lepiej było jechać dalej - mówił Evans (+1:17,0)

- Powietrze powoli uchodziło z koła i zatrzymałem się, by zmienić je. Mamy tylko jeden zapas, więc potem musiałem być ostrożny - tłumaczył Tidemand (+3:02,0).

W klasyfikacji generalnej Ogier ma za sobą Neuville'a (+5,6), Loeba (+1:41,6) i Mikkelsena (+1:44,9), który nie wystartuje do kolejnego odcinka. Piąty jest Latvala (+1:46,6), a szósty Tanak (+2:32,1).

W WRC 2 Pro Gus Greensmith ma blisko 15 minut przewagi nad Kalle Rovanperą. W WRC 2 Yoann Bonato wyprzedza walczących o drugie miejsce Adriena Fourmauxa (+2:19,3) i Guillaume de Meviusa (+2:21,6).

fot. Hyundai Motorsport/M-Sport