Rally of Turkey 2018 - Mikkelsen trafił z oponami

pią, 14 września 2018 godz. 10:08:58 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen | fot. Hyundai Motorsport

Andreas Mikkelsen, który jako jedyny ze stawki WRC zabrał na pierwszą piątkową pętlę Rajdu Turcji cztery średnie opony, przewodzi stawce po czterech odcinkach specjalnych. Norweg przed drugą pętlą ma 6,3 sekundy przewagi nad Craigiem Breenem i 8,2 sekundy nad Madsem Ostbergiem. Czwarty jest Thierry Neuville (+13,1), a piąty Hayden Paddon (+20,4).

- Myślę, że poprzedni odcinek zrobił różnice. Starałem się oszczędzać na nim opony. Wydaje mi się, że średnie ogumienie było właściwym wyborem - podsumował Mikkelsen.

- Byłem zbyt ostrożny w niektórych miejscach. Jestem świadomy tego, że ciąży nade mną klątwa piątku. Po starcie poczułem coś na lewym przodzie i myślałem, że złapałem kapcia, ale wydaje się, że jest w porządku - relacjonował Breen.

- Odcinek był w porządku. Jest bardziej gładko i miękkie opony Andreasa mogą mu pomóc. Czas nie jest zły. Warunki są nieprzewidywalne. Trzeba dostosować swoją jazdę. Jestem zaskoczony dotychczasowym brakiem dramatów - komentował Ostberg.

- Na początku pierwszego odcinka pomógł nam kurz. Na tym oesie pojechałem najlepiej jak mogłem. Jest mniej kamieni, ale więcej piasku - mówił Neuville.

- Wszystko wygląda dobrze. Na serwisie sprawdzimy samochód. Myślałem, że ten odcinek poszedł mi lepiej, ale czas nie jest wspaniały. Nie mamy żadnych korzyści wynikających z naszej pozycji na drodze - oceniał Paddon.

Drugą piątkę otwiera Jari-Matti Latvala (+23,2). Za kierowcą Toyoty sklasyfikowani są Sebastien Ogier (+23,6), Esapekka Lappi (+32,1), Ott Tanak (+33,4) oraz Teemu Suninen (+48,1).

- Nie rozumiem tego. Pojechałem dobrze, ale nie mam żadnych szans. Jestem zaskoczony. Nie mam przyczepności - informował Latvala.

- Starałem się, ale rano nie mieliśmy najlepszych warunków. Kurz na pierwszym oesie nie był zbyt dobry. Na drugim oesie starałem się atakować, ale Thierry był szybszy - podsumował Ogier.

- Muszę być szybszy, ale nie mogę przyspieszyć. Nie mam przyczepności. Jechałem czystą linią i nie mogłem zrobić nic więcej. Czas nie jest dobry - mówił Lappi.

- Było dość spokojnie. Nic specjalnego - komentował Tanak.

- Nie mam żadnej wiedzy, jak mocno mogę atakować w tych warunkach. Samochód co chwile w coś uderza i istnieje pewna granica. Mam tylko nadzieję, że nie przekroczę jej na tym rajdzie - mówił Suninen.

- Poinformowano nas, że mamy jechać dalej. Przypomniały mi się dni spędzone w aucie klasy R2. To dobre wspomnienia - mówił Evans (+2:52,8), który mimo informacji o wycofaniu się z rajdu pokonał kolejny oes.

Zamykający pętlę blisko 13-kilometrowy oes Çiçekli najszybciej pokonał Mikkelsen, który był szybszy od Ogiera (+0,1), Neuville'a (+2,6), Ostberga (+3,1) i Tanaka (+4,6).

fot. Hyundai Motorsport