Rally Argentina 2018 - Mgła na Los Gigantes

sob, 28 kwietnia 2018 godz. 14:48:01 skomentuj rajdy

Ott Tanak

Kierowcy rywalizujący w Rajdzie Argentyny musieli zmierzyć się z gęstą mgłą na odcinku Los Gigantes-Cuchilla Nevada (16.02 km).

Słaba widoczność nie przeszkodziła Ottowi Tanakowi w zanotowaniu najlepszego czasu. Za sobą zostawił dwóch reprezentantów Hyundaia – Thierry’ego Neuville’a (+4.8s) i Daniego Sordo (+5.1s).

- Wyczucie jest dobre, ale z tą mgłą jest ciężko – powiedział Tanak. – Nie cieszę się z powodu mgły, ale jestem zadowolony z wyczucia.

- Sądzę, że w tej mgle byłem trochę szybszy. Zwolniłem 750 metrów z powodu pomieszania w notatkach, ale wszystko jest w porządku – powiedział Thierry Neuville.

- Straciłem dużo czasu pod koniec, nie jestem zbyt zadowolony – powiedział Dani Sordo. – Traciłem czas we mgle.

Kris Meeke zameldował się za czołową trójką (+7.5s). Jesgo strata do prowadzącego Tanaka wzrosła do 34 sekund i ma tylko 3.5s w zapasie nad Neuvillem.

Sebastien Ogier był piąty (+11.2s), a Esapekka Lappi szósty (+11.7s).

- Te warunki są bardzo trudne, nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał jeździć w takich warunkach – uznał Sebastien Ogier.

- Pierwszy odcinek był ok. Nie czułem się wystarczająco pewnie. Ciężko o perfekcyjną jazdę na pierwszym przejeździe. Chodzi o naukę – mówił Esapekka Lappi.

Craig Breen nie jest zadowolony z ustawień samochodu (+13.5s), Andreas Mikkelsen był ósmy (+15.5s).

- Z tą mgłą nie było tak źle. Po prostu miałem negatywne odczucia ze wszystkim w samochodzie. Gram z ustawieniami, ale nie idzie to właściwie – komentował Craig Breen.

- Po prostu podążałem trasą i nagle pojawił się zakręt – opisywał swoją przygodę Andreas Mikkelsen, którą zaliczył pod koniec odcinka jadąc na dwóch kołach.

Dziesiątke skompletowali Elfyn Evans (+16.5s) oraz Teemu Suninen (+22.7s).

- Nie jechało się fajnie przez tę mgłę, mieliśmy naprawdę jeden duży moment, ale jest ok, minąłem wierzchołek zakrętu, kiedy wjechaliśmy w mgłę – powiedział Elfyn Evans.

- To był trudny odcinek. To mój pierwszy raz tutaj, a mgła sprawia, że jest ciężko, szczególnie, gdy jesteśmy na piątym lub szóstym biegu – opowiadał Teemu Suninen.

Jedenasty Kalle Rovanpera pokonał w WRC2 Pontusa Tidemanda o 9.1s, zbliżając się do Szweda na 5.4s w klasyfikacji kategorii.