Rajd Memoriał Kuliga i Bublewicza 2018 - Memoriał - Mówią po sobocie

sob, 7 kwietnia 2018 godz. 23:12:11 skomentuj rajdy

fot. UMA Fotografia Agnieszka Wołkowicz

WALDEMAR KLUZA: - Dawno żaden start nie kosztował mnie tyle nerwów co dzisiejszy dzień. Dużo czasu poświęciliśmy na przygotowania i stanęliśmy na starcie bardzo mocno skoncentrowani. Pierwsza część przejazdu i nasze tempo było dobre, ale szybko cała sytuacja diametralnie się zmieniła. Awaria i ogromna strata – nie tak miał wyglądać ten dzień i powrót do Memoriału. Niestety nie wyczerpało to limitu pecha, który tak naprawdę trwał do ostatniego przejazdu. Wiem, że zawiodłem nie tylko samego siebie, ale przede wszystkim tych wszystkich, którzy trzymali za nas mocno kciuki. Na dobry wynik w generalce już nie mogliśmy liczyć, ale po odcinkach na wielickim rynku wiem, że mogę dziś w lepszym nastroju położyć się spać. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu odwdzięczyliśmy się kibicom naszą jazdą, tak jak drugim i trzecim czasem na zamknięcie dnia. Jutro wracamy, bo mamy coś jeszcze do udowodnienia. fot. UMA Fotografia Agnieszka Wołkowicz