Rajd Katalonii 2004 - Martin drugi raz z rzędu!

nie, 31 października 2004 godz. 15:13:30 skomentuj rajdy

Markko Martin znowu numerem 1Markko Martin w Fordzie Focusie WRC został najlepszym kierowcą Rajdu Katalonii odnosząc tym samym swój drugi triumf w ciągu dwóch tygodni, po tym jak wygrał na Korsyce. Estończyk odniósł w Hiszpanii swoje piąte zwycięstwo w karierze oraz trzecie w tym roku. Na drugim miejscu ze stratą 23,2 sekundy zawody ukończył Marcus Gronholm w Peugeocie 307 WRC. Lokalny bohater Carlos Sainz w jedynym ocalałym Citroenie Xsara WRC zameldował się na mecie na trzecim miejscu (+37,3s).

Ostatnia pętla tegorocznego Rajdu Korsyki bez wątpienia należała do Marcusa Gronholma. Fin jadący na drugim miejscu wygrał wszystkie trzy próby, ale Markko Martin miał na tyle komfortową przewagę, że mógł sobie pozwolić na spokojniejszą jazdę po zwycięstwo. Na pierwszych siedmiu miejscach nie doszło już do żadnych przetasowań.

Nie długo cieszył się ósmym miejscem Toni Gardemeister (Skoda Octavia WRC). Już na pierwszym odcinku specjalnym ostatniej pętli odebrał mu je Mikko Hirvonen (Subaru Impreza WRC) i nie oddał go do końca zawodów pokonując swojego rodaka na każdej z trzech końcowych prób. W ten sposób ostatni punkt trafił właśnie do Hirvonena.

Niewątpliwie jednym z największych bohaterów Rajdu Katalonii został Stephane Sarrazin, który w niefabrycznym Subaru Imprezie WRC zajął czwarte miejsce wygrywając po drodze jeden odcinek specjalny. Osiągnięcie to jest tym większe, że ten były kierowca wyścigowy dopiero po raz trzeci brał udział w rajdzie zaliczanym do mistrzostw świata. Punkty za czwarte miejsce w Hiszpanii nie będą jednak pierwszymi Sarrazina. W Rajdzie Korsyki Francuz zajął szóste miejsce i tam po raz pierwszy punktował w światowym czempionacie.

Petter Solberg na pewno nie będzie chciał zbyt długo pamiętać występu w Hiszpanii. Piąte miejsce ze stratą ponad trzech minut do zwycięzcy oraz przegrana z prywatnym kierowcą Subaru, to na pewno nie jest wynik godny mistrza świata. Przed ostatnią eliminacją WRC 2004 – Rajdem Australii – Norweg ma tylko trzy punkty przewagi nad Markko Martinem. Zapowiada się zatem ciekawa walka o wicemistrzostwo świata.

Z uśmiechniętymi minami opuszczać będą Korsykę dwaj kierowcy Mitsubishi – Daniel Sola i Gianluigi Galli. Szóste i siódme miejsce tych zawodników to na pewno pozytywny rezultat.

W kategorii Junior WRC swoje pierwsze zwycięstwo w tym roku zaliczył Nicolas Bernardi w Renault Clio Super 1600, jednakże w największej glorii chwały na metę wjechał Per-Gunnar Andersson w Suzuki Ignisie Super 1600. Drugie miejsce w Katalonii dało Szwedowi tytuł mistrza świata wśród Juniorów. Wielkie szanse na tytuł miał Guy Wilks, który prowadził w tej kategorii przed Rajdem Katalonii. Brytyjczyk zajmował trzecie miejsce po drugim etapie i gdyby je utrzymał do mety, to byłby mistrzem. Los jednak chciał inaczej – Wilks opuścił drogę na pierwszej dzisiejszej próbie zaprzepaszczając wszelkie szanse na sukces.

Kończący sezon Rajd Australii odbędzie się w dniach 12-14 listopada.


(LEH)


>Zobacz aktualne klasyfikacje WRC