Mało jeżdżenia w Krakowskim

sob, 17 lipca 2010 godz. 13:23:25 skomentuj rajdy

Mateusz Banaś | Fot. Marcin KaliszkaPiotr Jędrusiński prowadzi po pierwszej pętli Rajdu Krakowskiego. Kierowca Hondy Civic Type-R wyprzedza Filipa Styłę w bliźniaczym Civic'ku (+16,6) - i Mateusza Banasia w Clio (+16,9).

Zawoja 1 została odwołana przez policję z powodu niedostatecznego zabezpiecznia. Harbutowce 1 przerwano, kiedy Clio Marcina Górnego uderzyło w ścianę garażu. Pilot Marcin Roik doznał złamania palca i załoga uruchomiła procedurę wypadkową.  Na OS 3, Piotr Jędrusiński wyprzedził Wojciecha Chuchałę (+12,6) i Filipa Styłę (+13,0).

- Miałem wolną sobotę i myślałem, że pojeżdżę - mówił rozczarowany Leszek Kuzaj po dotarciu na przegrupowanie pod zamkiem w Suchej Beskidzkiej. - Dla nas nie było pierwszego i drugiego oesu. Stoję w korkach. Dobrze, że nie ma upału, bo jest tylko 30 parę stopni! Bardzo chciałem pojeździć trochę po asfaltach, ponieważ nie mam możliwości robienia tego Skodą. Dostałem pozwolenie na jazdę w Mitsubishi. Ostatnio startowałem Lancerem w 1997 roku. Decyzja zapadła w poniedziałek - koledzy musieli się zgodzić, żebyśmy mogli wystartować, bo byliśmy poza terminem. A od czwartku było wiadomo, że jadę! No i na razie jeżdżę dojazdówki...

- Na razie się nie najeździliśmy - powiedział Kamil Butruk, nadal lider klasy Gość. - Dwa odcinki zostały odwołane, mieliśmy wolne przejazdy. Jest potwornie gorąco. Miejmy nadzieję, że pościgamy się na drugiej pętli. Na razie rajd nie układa się najlepiej. Prowadzimy z Kuzajem, ale to tylko prolog - zobaczymy, co będzie na otwartych oesach.

Banaś/Gruszka | Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Marcin Kaliszka

Kamil Butruk | Fot. Rozalia Sasor

Fot. Rozalia Sasor