Maliński wicemistrzem RPP

sob, 24 października 2009 godz. 17:07:50 skomentuj rajdy

Maliński/Pietrusiński | Fot. MaxxxifotoRafał Maliński sięgnął po wicemistrzostwo w Pucharze Polski i odniósł w Zawierciu pierwsze zwycięstwo w karierze. Załoga Maliński/Pietrusiński najszybciej przejechała jeden z ośmiu oesów - i całą trasę 2 Rajdu Zamkowego. Drugie miejsce ze stratą 26,9 sekundy (w tym 10 sekund kary za potrącenie szykany), zajęli Paweł Hankiewicz i Agnieszka Wierzchowska, a podium w generalce uzupełnili Wojciech Chuchała i Ryszard Ciupka, triumfatorzy klasy N3.

Jarosław Szeja, wówczas drugi w rajdzie, nie wystartował do Pilicy 3. Clio Radosława Pogana wyprzedziło w wynikach OS 7 C2-kę Radosława Kasprzyka, który awansował na czwartą lokatę w generalce. Opóźniony superoes Miasto zakończył się wygraną Pawła Hankiewicza. Radosław Pogan, wolniejszy o 2 sekundy, przesunął się do czwórki w końcowej klasyfikacji. Za kierowcą AMK Tarnów finiszowali Radosław Kasprzyk, Jerzy Tomaszczyk, Andrzej Czekan i Maciej Longota.

Przed kończącym sezon, Rajdem Cieszyńska Barbórka, w punktacji prowadzi Szeja (81) przed Malińskim (63), Hankiewiczem (41), Elżbieciakiem (36) i Tomaszczykiem (26), mistrzem klasy A6.

- Jestem jedynym kierowcą, u którego się nic nie działo - i chyba o to chodziło - powiedział Rafał Maliński. - Na trasie panowały bardzo trudne warunki. Padał deszcz, później nie padał. Zmienialiśmy opony kilka razy na pętli. To był bardzo trudny rajd.

- Niestety, była bardzo krótka przygoda na oesie 2 - przyznała Agnieszka Wierzchowska, pilotka Pawła Hankiewicza. - Na całe szczęście, udało nam się wypchnąć samochód. Pod koniec oesu były dwa niesamowicie śliskie zakręty, z naniesioną warstwą mazi, błota. Jechaliśmy tam bardzo wolno, ale wypchnęło nam tył poza asfalt, przód siłą rzeczy, podążył za tyłem. Staliśmy dosłownie 10 cm od asfaltu, nie mogąc ruszyć samochodu, który ugrzązł w tej mazi. Musieliśmy poczekać, aż dobiegną jacyś kibice i nas wypchną - stąd niestety, minutowa strata. Nie mamy już szans na wicemistrzostwo, ale jedziemy na Cieszyńską Barbórkę. Będziemy się ścigać - walczymy zawsze do końca!

- Działo się bardzo dużo - mówił Ryszard Ciupka, pilot Wojciecha Chuchały. - Wygraliśmy oes N-ką, ale jechaliśmy z dużymi problemami. Na pierwszej pętli niestety, nie mieliśmy w ogóle amortyzatorów z tyłu. Zresztą ci, którzy obserwowali nasz samochód, mogli to łatwi zauważyć. Na drugiej pętli nieopatrznie raz opuściliśmy drogę - ale pomimo tych wypadków, które się zdarzyły, udało się nam osiągnąć ten wynik i jesteśmy bardzo zadowoleni!

W klasie Gość, zwycięzcami Rajdu Zamkowego zostali Szymon Kornicki i Piotr Zegarmistrz. C2-ka wyprzedziła o 16 minut Fiata 126p Wojciecha Grondala i Anny Nowakowskiej. Trzecie miejsce zajęli Marek Mateja i Bartłomiej Gorajczyk w Wartburgu 353 WR.

Hankiewicz/Wierzchowska | Fot. Maxxxifoto

Chuchała/Ciupka | Fot. Maxxifoto

Kornicki/Zegarmistrz | Fot. Maxxifoto

Fot. Maxxxifoto