Wales Rally GB 2017 - M-Sport zgarnia wszystko

nie, 29 października 2017 godz. 14:05:07 skomentuj rajdy

Elfyn Evans | fot. DMACK Tyres

Malcolm Wilson, szef M-Sportu, nie mógł wyobrazić sobie piękniejszego dnia w swoim życiu. Brytyjka marka została dziś mistrzami świata w klasyfikacji zespołów, Sebastien Ogier i Julien Ingrassia wywalczyli mistrzowskie korony w klasyfikacji zawodników, a Elfyn Evans i Daniel Barritt zapisali pierwsze w swojej karierze zwycięstwo w rundzie mistrzostw świata i to w domowym Wales Rally GB. To pierwsze zwycięstwo brytyjskiego kierowcy w Wales Rally GB od 2000 roku, gdy najlepszy był Richard Burns.

Dla M-Sportu wywalczony tytuł jest trzecim w historii. Wcześniej świętowali oni mistrzowskie korony wraz z Fordem w 2006 i 2007 roku. Ogier i Ingrasia wywalczyli piąte tytuły z rzędu i samodzielnie zajmują drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Lepsi są tylko Sebastien Loeb i Daniel Elena, którzy mogą pochwalić się dziewięcioma tytułami. Załoga Fiesty WRC jako druga w historii zdobyła też pięć tytułów z rzędu. Ponadto to 15 mistrzowska korona dla francuskiego kierowcy.
Malcolm Wilson | fot. M-Sport
Przedostatnią rundę WRC 2017 na swoje konto zapisali Elfyn Evans i Daniel Barritt, którzy perfekcyjnie wykorzystali opony DMACK. Brytyjczyk został 79 kierowcą, który może pochwalić się zwycięstwem na trasach mistrzostw świata. Dla Evansa to ponadto piąte miejsce na podium rundy WRC.

- To był dobry rajd. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy przez wiele lat byli ze mną i pomogli mi dojść do tego punktu. To dla nich! - podsumował Evans.

Drugie miejsce wywalczyli Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul (+37,3). Załoga Hyundaia nie ma już szans na mistrzowskie korony w tym sezonie i na zamykającym sezon Rajdzie Australii pozostaje im walka o drugie miejsce w klasyfikacji kierowców i pilotów. Belg w swoim 84 starcie wywalczył 26 miejsce na podium.

- Na starcie dostałem informację o Sebie, więc starałem się cieszyć jazdą. Gratulacje dla Seba. Zasłużył na to - komentował Neuville.

Najniższy stopień podium przypadł w udziale nowym-starym mistrzom świata: Sebastienowi Ogierowi i Julienowi Ingrassi (+45,2). Francuski kierowca wywalczył w ten sposób 65 w karierze miejsce na podium rundy WRC.

- Nie wiem, co powiedzieć. To był trudny rok. Dziękuję wszystkim w M-Sporcie i Malcolmowi. Wspaniale, że jesteśmy wraz z zespołem mistrzami świata - podsumował Ogier.
Sebastien Ogier | fot. M-Sport
Po zaciętej walce czwarta lokata przypadła w udziale załodze Mikkelsen/Jaeger (+49,8), za którymi sklasyfikowano najszybszych z obozu Toyoty: Latvalę i Anttilę (+50,3) oraz Tanaka i Jarveoję (+1:02,3), którzy zwolnili pod koniec Power Stage.

- Starałem się jechać tak szybko jak to możliwe, ale popełniłem kilka błędów. Może za mocno atakowałem - mówił Mikkelsen.

- Dałem z siebie wszystko. Nie mogłem zrobić nic więcej - oceniał Power Stage Latvala.

- Malcolm i cały zespół wykonali wspaniałą pracę w tym roku i osiągnęliśmy ogromny sukces. Zasłużyliśmy na to - mówił Tanak.

Punkty wywalczyły także duety: Meeke/Nagle (+1:20,5), Paddon/Marshall (+2:16,3), Lappi/Ferm (+2:46,5) oraz Sordo/Marti (+3:50,5).

- Jestem zadowolony z mojego weekendu. Ważne jest to, że byliśmy w kontakcie i możemy sporo nauczyć się z tego - podsumował Meeke.

- Nie mogę być zadowolony z tego weekendu. Zapomnimy o tym, zrestartujemy się i wrócimy silniejsi w Australii - zapowiadał Paddon.

- Dla nas to był naprawdę ciężki rajd. Sporo zmagaliśmy się. Musimy włożyć sporo sił w pracach nad samochodem i nad moją jazdą. Tutaj wiele nauczyliśmy się - komentował Lappi.

- Spróbujemy wrócić silniejsi w przyszłym roku - informowa Sordo, którego zabraknie na trasach Rajdu Australii.

Bonusowe punkty na Power Stage wywalczyli Thierry Neuville, Kris Meeke (+1,5), Jari-Matti Latvala (+1,6), Sebastien Ogier (+1,9) oraz Andreas Mikkelsen (+2,0).

W WRC2 najszybsi byli Pontus Tidemand i Jonas Andersson, którzy o blisko dwie minuty pokonali Erica Camilliego i Benjamina Veillasa. 8,9 sekundy do załogi M-Sportu stracili Tom Cave i James Morgan. Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur w debiucie na pokładzie Fabii R5 wywalczyli dziewiąte miejsce.

W klasyfikacji sezonu Sebastien Ogier (213) ma za sobą Thierry'ego Neuville'a (178) oraz Otta Tanaka (169). Kierowca Hyundaia i Estończyk powalczą w Australii o wicemistrzostwo świata. W klasyfikacji zespołów M-Sport (398) wyprzedza Hyundaia (305). Koreańska marka ma zapewniony tytuł wicemistrzów świata. O trzecie miejsce powalczy Toyota (241) i Citroen (210). Kolejną rundą mistrzostw świata będzie zaplanowany w dniach 17-19 listopada Rajd Australii.

fot. DMACK Tyres/M-Sport