Rajd Rzeszowski 2017 - Łukjaniuk wygrał odcinek kwalifikacyjny

czw, 3 sierpnia 2017 godz. 12:43:28 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk

Aleksiej Łukjaniuk z Aleksiejem Arnautovem wygrali odcinek kwalifikacyjny poprzedzający Rajd Rzeszowski.

- Patrząc na czas wygląda dobrze - stwierdził Aleksiej Łukjaniuk. - Łapiemy wyczucie samochodu. Nadal odczuwam ból, ale odczucia są lepsze.

Na odcinku Niechobrz o długości 3.37 km – najszybsi wcześniej w przejeździe treningowym Nikolay Gryazin i Yaroslav Fedorov stracili do załogi Fiesty R5 0.260s.

Trójkę skompletował Mads Ostberg i Patrik Barth (+0,640s). Po odcinku treningowym ich serwis uporał się z naprawą Fiesty, która wcześniej miała napęd tylko na jedną oś.

- Wszystko okej, popełniliśmy kilka błędów w wolnych zakrętach, straciliśmy sekundy. Staraliśmy się oszczędzać opony - powiedział Nikolay Gryzazin.

- Czas jest dość dobry - uznał Mads Ostberg. - Rano mieliśmy napęd tylko na jedną oś, teraz pierwszy raz jedziemy już z napędem na cztery koła. Przejazd był dość czysty.

Czwarty czas uzyskali Jose Antonio Suarez i Candido Carrera Estevez (+1.090s). Grzegorz Grzyb z Bogusławm Browińskim zajęli piąte miejsce w kwalifikacjach, uskarżając się na kilka błędów w swoim wykonaniu (+1.190s). Szósty czas należał do Jose Marii Lopeza, którego pilotuje Borja Rozada (+1.4s). Po skorygowaniu czasu, na siódmej pozycji sklasyfikowano Filipa Nivette z Kamilem Hellerem (+1.706s) Ósmy wynik uzyskała załoga Sylvain Michel / Degout Jérôme  (+2.8s).

- Nie było źle. Myślę, że to był dobry start – komentował Suarez.

- Jest trudno, popełniliśmy dwa błędy – poinformował Grzegorz Grzyb. – Ok, to dopiero początek rajdu. Będziemy walczyli.

Kajetan Kajetanowicz z Jarosławem Baranem zajęli dziewiąte miejsce (+2.950s).

- Nie czuję teraz presji, więc jest dobrze – mówił Kajto. – Kiedy presja jest zbyt duża, łatwo wypaść z linii, a tutaj jest kręto. Drogi są śliskie, jest sporo szutru w niektórych miejscach.

Dziesiątkę skompletował Marijan Griebel (+3.090s). Jedenasty był Murat Bonstanci (+3.290s).

- Podeszliśmy do tego bezpiecznie powiedział dwunasty w wynikach Łukasz Habaj (+3.520s). – Nie chciałem powtórzyć błędu z Wysp Kanaryjskich.

Kolejne wyniki zanotowali: Cerny (+3.540s), Magalhaes (+3.660), Moffett (+3.710s).

- Dobrze jest wrócić – mówił Magalhaes. – To będzie dla mnie trudny rajd, pierwszy raz tutaj, drogi są dość szybkie i śliskie. Postaramy się jak najlepiej wykonać robotę.

Na problemy z samochodem uskarża się Bryan Bouffier (+3.970s).

- Mamy problemy z pop-offem. Za pierwszym przejazdem otworzył się tylko raz, a teraz wiele razy – powiedział Bryan Bouffier.

Za Bryanem Bouffierm został sklasyfikowany Jarosław Szeja (+4.050s), 0.670s przed Tomkiem Kasperczykiem. David Botka był 19 (+5.110s), a kolejny Zbigniew Gabryś (+5.310s).

- Była zabawa, to nasz pierwszy raz w ERC – komentował Jarosław Szeja. – To jednak tylko jeden start w tych mistrzostwach.

- Bardzo dobrze, lubię ten odcinek. Czas nie jest perfekcyjny, ale jesteśmy zadowoleni, a jutro czeka nas dużo pracy – powiedział Tomasz Kasperczyk.

- Wszystko dobrze, jest ok – powiedział Zbigniew Gabryś.

W ERC2 najlepiej poradził sobie Tibor Erdi, pokonując Marcina Słobodziana o 0.880s.

- Było fajnie, popełniliśmy dwa błędy na nawrotach, ale jest ok – powiedział Słobodzian.

W ERC3 Luca Rossetti był przed Jarim Huttunenem i Darkiem Polońskim, drugim w RC4. – Jest perfekcyjnie, rajd wygląda wspaniale – powiedział Poloński.

Aleks Zawada przestrzelił jeden z nawrotów. To przełożyło się na trzynaste miejsce w ERC3 i dziewiąte w ERC Junior U27.

W godzinach 14-15 na oes Niechobrz będzie stanowił odcinek testowy dla załóg RSMP.

Godzina 15.30 to już otwarcie parku przedstartowego w Rzeszowie pod Millenium Hall. Wybór pozycji startowych dla załóg zgłoszonych w ERC odbędzie się o 17:00.  Pół godziny później kibice będą mieli okazję do zdobywania autografów, a o 18:00 odbędzie się start honorowy.



…news aktualizowany