Rally di Roma Capitale 2018 - Łukjaniuk utrzymuje prowadzenie

nie, 22 lipca 2018 godz. 15:20:44 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk po zanotowaniu czwartego czasu na blisko 29-kilometrowym oesie Rocca di Cave, utrzymał fotel lidera w Rally di Roma Capitale. Rosjanin na odcinku był o 7,4 sekundy wolniejszy od Simone Campedelliego. Drugi czas uzyskał Nikołaj Griazin (+5,9), a trzeci był Giandomenico Basso (+6,6).

- Chciałem zaatakować jeszcze mocniej. Podobało mi się. Na tym odcinku miałem rewelacyjne wyczucie - mówił Campedelli.

- To trudny oes. Nie czułem się pewnie i komfortowo. Może opony przegrzały się - tłumaczył Griazin.

- To był długi oes dla nas, samochodu i opon - mówił Basso.

- Pierwszy raz jadę ten oes. Zrobiłem, co w mojej mocy - komentował Łukjaniuk.

Drugą czwórkę na odcinku tworzyli Chris Ingram (+15,0), Paolo Andreucci (+16,2), Fabian Kreim (+16,4) i Bruno Magalhaes (+19,9). Dziesiątkę zamknęli Polacy: Grzegorz Grzyb (+20,0) i Łukasz Habaj (+21,6).

- Naprawdę dobrze bawimy się, ale opony są za miękkie - informował Ingram.

- To był czysty oes. Nie mieliśmy problemów na szutrze. Jedynie temperatura jest za wysoka - podsumował Andreucci.

- Jest całkiem dobrze. Musimy dotrzeć do mety. Skupiam się na podium wśród juniorów do lat 28 - informował Kreim.

- Samochód jest lepszy. Zobaczymy, co zrobią inni - komentował Magalhaes.

- W porządku. Jesteśmy zadowoleni. Pozostały dwa odcinki do mety - mówił Grzyb.

- To świetny oes. Ciężki dla opon i hamulców. Pod koniec zmagałem się z hamulcami - relacjonował Habaj.

- To trudny oes. Wprowadziliśmy zmiany w ustawieniach. Traktujemy rajd jako testy. Czasami jest lepiej, czasami gorzej - mówił Ahlin (+27,1).

- To był zły oes dla nas. Obracałem się na prawym nawrocie po starcie i musiałem zawracać - tłumaczył Nordgren (+48,8).

W klasyfikacji generalnej Łukjaniuk ma za sobą Basso (+6,7), Grzyba (+54,7), Andreucciego (+56,8) i Kreima (+1:02,5).