Azores Airlines Rallye 2018 - Łukjaniuk powiększa przewagę

sob, 24 marca 2018 godz. 18:15:04 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk uzyskując drugi czas na odcinku Vila Franca/São Brás 2 powiększył przewagę nad najgroźniejszymi rywalami w klasyfikacji generalnej Rajdu Azorów. Rosjanin na 17-kilometrowej próbie uległ jedynie Fabianowi Kreimowi, który był o 0,9 sekundy szybszy. Trzeci czas zanotował Bruno Magalhaes (+3,1), czwarty był Pierre-Louis Loubet (+5,8), a piąty Martin Koci (+8,4).

- Jest bardzo podstępnie. Pojawiła się koleina, ale jest w porządku - mówił Kreim.

- Jechałem powoli i spokojnie. Wcześniej hamowałem, by oszczędzać opony - relacjonował Łukjaniuk.

- Jest ciężko. Nie mamy właściwych opon. Chcemy tylko przejechać tę pętlę i dojechać do mety. Tylny dyferencjał jest w porządku - mówił Magalhaes.

- Było w porządku. Zrobiliśmy dobry oes. Wprowadziliśmy pewne zmiany w samochodzie i jest lepiej - komentował Loubet.

- Chodzi o kompromis. Myślę, że poszło nam dobrze. Mamy cztery nowe opony, ale wciąż musimy być sprytni. Nie chcę atakować, ale staram się - komentował Koci.

- Ten oes jest niesamowicie trudny. Staramy się być mądrzy i nie podejmujemy ryzyka - mówił Moura (+8,9).

- Na linii leżało pełno kamieni. Starałem się jechać ostrożnie, ale dwa kilometry przed metą uderzyłem w głaz. Samochód jednak wygląda w porządku - relacjonował Herczig (+11,4).

- Nie było źle. Czas jest w porządku, ale nie jest łatwo. Przed nami jedzie sporo aut i na drodze jest pięć różnych linii - mówił Ptaszek (+11,7).

- Popełniłem kilka drobnych błędów, ale to nic wielkiego. Staramy się kontrolować naszą pozycję. Dziękuję mechanikom. Samochód działa perfekcyjnie - komentował Habaj (+14,0).

- Byłem zbyt ostrożny, ale to nie problem - mówił Ingram (+16,5).

- Nie wiem, gdzie to się stało. Pozostawałem w lini - tłumaczył Pellier (+17,1), który na metę oesu dotarł z przebitą oponą.

- Bawiłem się i wszystko jest w porządku. Popołudniowe odcinki są dla nas łatwiejsze - mówił Fontes (+20,0).

- Nie lubię tego odcinka. Nieco poprawiłem się, ale nadal jest ślisko - informował Teodosio (+20,2).

- Było w porządku, ale nie mamy najlepszych opon. Byłem ostrożny, zwłaszcza na hamowaniach - informował Ahlin (+23,4).

- Odcinek był dobry, ale nie mamy hamulców - tłumaczył Botka (+33,0).

- Jest sporo luźnego szutru, ale było w porządku - mówił Vieira (+33,2).

- Jest ciężko. Chciałem atakować, ale jest bardzo wąsko. Nie chcę popełnić żadnego głupiego błędu - komentował Yates (+33,7).

W klasyfikacji generalnej Łukjaniuk ma za sobą Mourę (+45,8) i Magalhaesa (+1:11,1). Na czwarte miejsce i pierwsze w ERC Junior U28 awansował Martin Koci (+1:46,5). Piąty jest Chris Ingram (+1:52,0), a szósty Fredrik Ahlin (+2:46,3). W walce o siódme miejsce Łukasz Habaj (+4:15,1) ma za sobą Norberta Hercziga (+4:16,8), Luisa Rego (+4:27,4) oraz Ricardo Teodosio (+4:43,3).

fot. FIA ERC