Rally Islas Canarias 2018 - Łukjaniuk kontroluje sytuację

sob, 5 maja 2018 godz. 13:10:38 skomentuj rajdy

Aleksiej Łukjaniuk | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautov pewnie zmierzają po zwycięstwo w Rajdzie Wysp Kanaryjskich i pierwszą sobotnią pętlę zakończyli zwycięstwem na odcinku Galdar. Po pokonaniu ponad 24 kilometrów drugi czas zanotowali Griazin i Fedorov (+5,8), a trzecim rezultatem mogą pochwalić się Pellier i Combe (+6,8).

- Nie atakuję mocno, dbam o opony. Popełniłem mały błąd, ale nie ryzykuję i jestem zadowolony - mówił Łukjaniuk.

- Nie jest dobrze. To trudny oes. Nie atakowałem. Zakręty są wolne i ciasne. Potrzebuję mądrej jazdy - informował Griazin.

- Jak na razie to dobry dzień. Staramy się atakować, ale mogło być lepiej. Pod koniec przegrzałem opony - informował Pellier.

Czwarty czas uzyskała załoga Suarez/Carrera (+9,6). Za Hiszpanami sklasyfikowano Kreima i Christiana (+10,6), Grzyba i Wróbla (+10,6), Brynildsena i Eriksena (+13,4) oraz Habaja i Dymurskiego (+15,9). Dziesiątkę zamknęły duety Magalhaes/Magalhaes (+18,0) oraz Ares/Pintor (+18,8). Aleks Zawada i Grzegorz Dachowski stracili 35,8 sekundy, a Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak 37,9 sekundy.

- W niektórych partiach miałem dziwne wyczucie auta. Musimy to sprawdzić - mówił Suarez.

- Popełniłem błąd w doborze opon. Są za miękkie. Na zapoznaniu wydawało mi się, że ten oes będzie szybszy i opony nie przegrzeją się. Jedziemy jednak dalej i wciąż walczymy - mówił Grzyb.

- Pod koniec przegrzałem przednie opony, ale nie jest źle - informował Kreim.

- Jestem zadowolony z mojej formy, ale mam problem z samochodem. Coś nie tak jest z przepustnicą i układem sterowania - donosił Brynildsen.

- Było dobrze. Czuję się pewniej niż wczoraj. Pod koniec przestrzeliłem hamowanie, ale ogólnie to był czysty przejazd - relacjonował Habaj.

- To dla nas bardzo zły poranek. Cały czas szukam odpowiedniego ustawienia przepustnicy, by nie załączał się pop-off. Straciłem sporo czasu. Nie jestem zadowolony - tłumaczył Magalhaes.

- Było ciężko. Na ostatnich pięciu kilometrach czułem, że opony zużyły się i jechałem ostrożnie. Czas nie jest dobry - komentował Herczig (+26,7).

- Nie miałem dobrych notatek na ten oes. Na zapoznaniu trafiliśmy na spory korek i nie mogłem jechać linią. Było nerwowo - tłumaczył Ptaszek.

Po jedenastu odcinkach czołową siódemkę tworzą Łukjaniuk, Griazin (+30,7), Kreim (+1:14,1), Suarez (+1:17,6), Pellier (+1:29,9), Grzyb (+1:42,7) i Magalhaes (+1:54,6). Z rywalizacji po awarii odpadł Pierre-Louis Loubet.

W klasyfikacji etapu Łukjaniuk ma za sobą Griazina (+9,4), Pelliera (+19,4), Kreima (+22,9), Suareza (+23,5), Grzyba (+23,9) oraz Brynildsena (+32,7).

fot. FIA ERC