Loeb: Co za zwariowany rajd!
- Co za zwariowany rajd! - stwierdził Sebastien Loeb po przygodzie na Whaanga Coast. - Popełniłem błąd na bardzo długim, prawym zakręcie. Samochód zrobił się podsterowny i uderzyłem tyłem w jakieś krzaki, a potem przodem w drzewo. Główny problem polegał na tym, że przez 40 sekund nie mogliśmy uruchomić silnika.
Musimy wszystko sprawdzić w samochodzie, ale powinno być OK. Obecnie sytuacja zrobiła się skomplikowana. Chciałbym wygrać, lecz raczej powalczymy z Petterem i Mikko. Zobaczymy... Petter ciśnie, Mikko był rano szybki.
Fot. McKlein


