Rally Sweden 2014 - Latvala po raz trzeci

sob, 8 lutego 2014 godz. 15:59:05 skomentuj rajdy

Latvala/Anttila | Fot. VW

Jari-Matti Latvala odniósł trzecie zwycięstwo w Rally Sweden, dziewiąte w mistrzostwach świata, drugie dla Volkswagena. 28-latek wyprzedził o 53,6 sekundy Andreasa Mikkelsena, o 59,5 s Madsa Østberga, któremu przypadły trzy bonusowe punkty za Power Stage. Latvala (+1,1) uzyskał drugi czas na Värmullsåsen 2. Jeden punkt zdobył Mikko Hirvonen (+2,9).

Latvala (40) objął prowadzenie w mistrzostwach świata. Kolejne miejsca zajmują Ogier (35), Østberg (30), Mikkelsen (24), Bouffier (18), Meeke (17), Hirvonen (13), Tänak (10), Evans (8) i Solberg (6).

Maciek Baran i Michał Sołowow | Fot. Synthos Cersanit Rally Team

Robert Kubica (18 czas) uderzył w śnieżną bandę na prawym zakręcie, ale tym razem w niej nie utknął. - To był bardzo trudny weekend. Zaczęliśmy dobrze, ale wczoraj popełniłem głupi błąd, po skoku lądując na skręconych kołach. Potem nie mogłem znaleźć wyczucia w tych zdradliwych warunkach. Jechałem bardzo ostrożnie, jak moja babcia do supermarketu. Kiedy tak jadę, stosuję torową technikę i wychodzi to jeszcze gorzej. Zakładaliśmy ukończenie rajdu, oczywiście bez błędów. Dojechaliśmy do mety i to jest coś pozytywnego. Zdecydowanie zdobyliśmy nowe doświadczenia.

- To był naprawdę trudny rajd, ale tak powinny wyglądać rajdy - powiedział Michał Sołowow po 14 czasie na Power Stage. - Ukończenie go daje szczególną satysfakcję. Mam nadzieję, że w tym roku zaliczę jeszcze trzy rundy mistrzostw świata - Polskę, Finlandię i GB.

Michał Sołowow i Maciek Baran ukończyli rajd na 17 miejscu - najlepszym wśród polskich załóg. Hubert Ptaszek i Kamil Kozdroń zostali sklasyfikowani na 23 pozycji, drugiej w ośce, pierwszej w klasie RC4. O jedno miejsce niżej widnieją w generalce Robert Kubica i Maciek Szczepaniak. Łukasz Kabaciński i Szymon Gospodarczyk dotarli do mety na 30 pozycji, drugiej w RC3, trzeciej w 2WD.

Ptaszek/Kozdroń

- Co mogę powiedzieć? - zaczął Jari-Matti Latvala. - To trzecie zwycięstwo w Szwecji, a jeszcze nigdy nie wygrałem trzy razy tego samego rajdu. To zdumiewające uczucie wygrać ten rajd. Tu w 2008 zaczęły się wszystkie moje zwycięstwa. Ten wynik to duża ulga. Od Grecji minęło sporo czasu. Tam chodziło o taktykę, to był szybki rajd. Utrzymaliśmy koncentrację przez cały weekend.

Andreas Mikkelsen zaliczył pierwsze podium w mistrzostwach świata. - Jest absolutnie fantastycznie! To absolutnie zdumiewające! Czekałem na mój domowy rajd, ale drugie miejsce jest lepsze niż mogłem sobie wymarzyć. Dzisiaj zdołałem utrzymać za sobą Madsa. Teraz jestem bardzo szczęśliwy!

Triumfator Power Stage, Mads Østberg po raz ósmy stanie na podium - pierwszy od Finlandii 2013, czwarty z rzędu w Szwecji. - To był dobry przejazd. Cały dzień był dla mnie dobry. Starałem się dogonić Andreasa, ale nie było to możliwe. Dzisiejszy dzień był zdumiewający. Jechałem pewnie, mogłem cisnąć. Bardzo się cieszę z pierwszego podium dla Citroena.

Mikko Hirvonen prowadził na Power Stage. - Naprawdę się starałem. Wcześniej oszczędzałem opony. Zobaczymy, jak pojadą następni. To nie był perfekcyjny rajd i teraz chcę zdobyć dodatkowe punkty.

Ott Tänak, pauzujący w WRC od 14 miesięcy, zaskoczył piątym miejscem. - Naprawdę martwiłem się przed rajdem, że nie pojadę wystarczająco szybko, ale było inaczej. Przejechaliśmy rajd dobrym tempem, bez większych problemów i jest fajnie. Teraz czuję się znacznie pewniej. Jestem bardzo szczęśliwy, że uczestniczę w takim projekcie. Mogę dużo jeździć, poprawiać się, cieszyć się jazdą.

Sebastienowi Ogierowi, szóstemu w rajdzie, zabrakło 0,8 sekundy do punktu na Power Stage. - Nie jest tak źle. Być może zdobędziemy 8 punktów. Nie wiem, co możemy zrobić na Power Stage. Staraliśmy się wykonać jak najlepszą pracę. Po drobnym błędzie, który drogo nas kosztował, zaliczyliśmy perfekcyjny rajd.

Henning Solberg wracający do mistrzostw po rocznej przerwie, wywalczył siódme miejsce. - Mocno zwolniliśmy na szybkiej sekcji. Evans chyba rolował. To było 12 długich miesięcy. Postaram się wrócić najszybciej, jak się da.

Pontus Tidemand w drugim starcie samochodem WRC w mistrzostwach świata, zajął ósme miejsce. - Teraz samochód jest naprawdę perfekcyjny. Wybranie takiego tylnego dyferencjału było w stu procentach moim błędem. Musiałem zapłacić za ten błąd.

Debiutant w samochodzie WRC na tym szczeblu, Craig Breen zdobył punkty za 9 lokatę. - To był dla mnie chrzest bojowy. W ten weekend panowały bardzo trudne warunki. Od dziecka marzyłem o przejechaniu tych odcinków samochodem WRC. To zdumiewające przeżycie. Naprawdę chciałbym wrócić do mistrzostw świata w nowym Peugeocie 208 T16.

Kris Meeke awansował do dziesiątki po Power Stage. - Szkoda tego, co się stało rano. To powinno być szóste miejsce. Jestem całkiem zadowolony z tego startu. Straciliśmy 7 minut, bo w pobliżu nie było kibiców. Teraz ustąpiliśmy Ogierowi tylko o 1,8 sekundy. Powiedziano mi, że mam jechać na luzie. OK, wracamy w przyszłym roku. Może będzie to inny rajd, pełen śniegu.  

Elfyn Evans rolował na Power Stage i stracił 9 miejsce.

Kabaciński/Gospodarczyk

tvp.pl