Rally Mexico 2016 - Latvala odbił się od dna

nie, 6 marca 2016 godz. 19:11:01 skomentuj rajdy

Jari-Matti Latvala / fot. xpb.cc

Jari-Matti Latvala, dla którego start sezonu 2016 nie należał do najłatwiejszych, odbił się od dna i zapisał na swoje konto trzecią rundę Mistrzostw Świata - Rajd Meksyku.

Fin w perfekcyjny sposób wykorzystał swoją pozycję startową i po zdominowaniu rywalizacji podczas piątkowych i sobotnich odcinków, dziś kontrolował rywali.

- To było odbicie się od tego, co było wcześniej czyli dwa rajdy bez punktów. Moja psychika szwankowała. To nie był w przeszłości dobry rajd dla mnie, a debiutowałem tu 10 lat temu. Pierwszy raz nie miałem problemów. Wiedziałem, że Sebastien powalczy o trzy punkty i znałem jego nastawienie. Jechałem bezpiecznie i spokojnie, nie miałem z nim szans. Te dwa punkty to dobry wynik - komentował Latvala.

Dla kierowcy Volkswagena oraz jego pilota - Mikki Anttili, dla którego start w Meksyku był 170 rundą Mistrzostw Świata (trzecie miejsce w klasyfikacji wszech czasów przed Danielem Eleną), jest to szesnaste zwycięstwo w karierze oraz 55-te wywalczone miejsce na podium. Co więcej zwycięstwo dało Latvali awans w punktowej klasyfikacji wszech czasów na czwarte miejsce, wyprzedzając najlepszego dotychczas Fina - Mikko Hirvonena. Ponadto Volkswagen Polo R WRC zrównał się w ilości odniesionych zwycięstw z Toyotą Celicą i zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji wszech czasów.

Piętnasty w historii dublet dla Volkswagena oraz komplet punktów do klasyfikacji producentów zapewnił drugi na mecie Sebastien Ogier i Julien Ingrassia. Francuski duet uświetnił swój setny start w WRC 48 miejscem na podium. Do zespołowych kolegów zanotowali oni 65 sekund straty.

- Dziś miałem dobry dzień. Jari też będzie szybki na tym odcinku. Nie mam międzyczasów, aby to sprawdzić. To był świetny rajd. Cały czas powtarzam to samo, ale zrobiłem wszystko, co mogłem. Dziękuję zespołowi za perfekcyjnie przygotowany samochód. To dobre punkty do klasyfikacji sezonu - mówił Ogier. 

Najniższy stopień podium przypadł w udziale Daniemu Sordo, którego pilotował Marc Marti. Załoga Hyundaia zanotowała ponad trzy i pół minuty straty do zwycięzców. Hiszpan po zakończeniu rywalizacji stracił jednak trzecie miejsce po błędzie zespołu. Sordo w trakcie trwania rajdu wykorzystał 29, a nie 28 opon i otrzymał dwie minuty kary.

- Jestem bardzo, bardzo zadowolony z tego weekendu - krótko podsumował Sordo.

Tym samym na trzecim miejscu w oficjalnych wynikach znalazł się Mads Ostberg i Ola Floene (+5:36,4). Za czołową czwórką sklasyfikowano Haydena Paddona i Johna Kennarda (+6:22,6) oraz Otta Tanaka i Raigo Moldera (+9:59,5).

- Nie zdawałem sobie z tego sprawy [awans w klasyfikacji sezonu-red.]. Przejechałem czysto ten odcinek, bez problemów. Cieszę się z mety. To był podchwytliwy dzień. Cały czas dawałem z siebie wszystko, choć może nie widać tego w czasach. Cieszę się z mety i czwartego miejsca - komentował Ostberg.

- Nie chciałem specjalnie ryzykować. Miło byłoby zdobyć punkty. Pomiędzy nami są to ważne punkty, które są na pocieszenie po trudnym weekendzie - mówił Paddon.

- Ten rajd to przede wszystkim nauka i zbieranie informacji, by dopracować opony. Teraz mamy więcej testów i mam nadzieję, że w Portugalii będę bardziej konkurencyjny - zapowiadał Tanak.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnili: Prokop/Tomanek (+12:58,5), Bertelli/Scattolin (+14:09,6), Suninen/Markkula (+18:01,8) oraz Gorban/Korsia (+32:37,3). Dla Włocha ósma pozycja jest najlepszym wynikiem w historii startów w WRC. Do tej pory Bertelli mógł pochwalić się ósmym miejscem na Rajdzie Sardynii 2014. Życiowy wynik osiągnął także zwycięzca rundy WRC2 - Temu Suninen, który do tej pory najlepiej zaprezentował się podczas tegorocznego Rajdu Szwecji (10. pozycja). Pierwsze punkty w karierze wywalczył Gorban, którego dotychczasowym najlepszym rezultatem była dwunasta lokata na trasie Rajdu Australii 2011.

- Końcowa pozycja jest w porządku. Cieszę się z tego. W zeszłym roku było dużo lepiej, ale teraz to, co innego - podsumował Prokop.

- To wspaniałe. Planem było dojechanie do mety. Na niektórych oesach nie było dobrze. Na tym odcinku próbowałem przyspieszyć i świetnie bawiłem się. Nie mogę doczekać się kolejnego rajdu - komentował Bertelli.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Dziś nie było łatwo, musieliśmy tylko jechać i utrzymać samochód na drodze - mówił Suninen.

Strata dziesiątego Ukraińca do zwycięskiego Latvali rzędu 32 i pół minut, oznacza, że jest to najsłabsza czołowa dziesiątka rundy WRC od czasu Rajdu Monte Carlo 2013, gdzie do Sebastiena Loeba dziesiąty Michał Kościuszko stracił blisko 36 i pół minuty.

Najlepszym rezultatem w historii swoich startów może pochwalić się także Hubert Ptaszek (+38:13,4), który mimo walki z awaryjnością Peugeota 208 R5, pojawił się na mecie na jedenastym miejscu w klasyfikacji generalnej oraz drugim w WRC2. Do tej pory 23-latek najlepiej spisał się na trasach tegorocznego Rajdu Monte Carlo, gdzie był odpowiednio osiemnasty i siódmy.

Podium WRC2 skompletował Max Rendina (+42:07,2), dla którego dwunasta pozycja w klasyfikacji generalnej jest poprawą dotychczas najlepszego wyniki w WRC tj. 14. miejsce w Rajdzie Meksyku 2014. Biorąc pod uwagę stratę Włocha do zwycięzcy jest do najsłabsza runda w historii WRC2. W SWRC tak dużą różnicę na podium zanotowano ostatni raz podczas Rajdu Nowej Zelandii 2012, gdzie Hayden Paddon wyprzedził trzeciego Macieja Oleksowicza o ponad 43 minuty.

Na Power Stage bonusowe punkty wywalczyli Sebastien Ogier, Jari-Matti Latvala (+5,4) i Hayden Paddon (+10,4).

W klasyfikacji sezonu Sebastien Ogier (77) wyprzedza Madsa Ostberga (42), Andreasa Mikkelsena (33), Daniego Sordo (30), Jari-Matti Latvalę (27) i Otta Tanaka (24) . Wśród producentów liderem jest Volkswagen Motorsport (97). Na drugim miejscu znajduje się Hyundai Motorsport (64), a na trzecim M-Sport World Rally Team (43).

Kolejną rundą Mistrzostw Świata będzie zaplanowany w dniach 22-24 kwietnia Rajd Argentyny.

fot. xpb.cc