Tour de Corse 2018 - Lappi zmieniał koło

nie, 8 kwietnia 2018 godz. 10:24:43 skomentuj rajdy
Tagi: Tanak

Tänak/Järveoja | Fot. Toyota

Ott Tänak i Martin Järveoja odnieśli trzecie oesowe zwycięstwo w 61. Tour de Corse, drugie z rzędu. Na monstrualnym, 55-kilometrowym Vero – Sarrola-Carcopino Estończycy pokonali Krisa Meeke'a o 12,6 sekundy. Za Thierrym Neuvillem (+13,2) znalazł się Sébastien Ogier (+13,5), który przed Power Stage wyprzedza Tänaka o 31 sekund. Thierry Neuville traci już 13,3 s do załogi Toyoty. Dani Sordo (4.), Elfyn Evans (5.) i Andreas Mikkelsen (6.) awansowali po kapciu Esapekki Lappiego.

- Pojechałem bardzo czysto - mówił na mecie Ott Tänak . - Nie mogłem mocniej cisnąć, bo samochód był trochę bardziej podsterowny niż wczoraj, więc starałem się jechać czysto.

Kris Meeke przesunął się na 9 miejsce - 34 sekundy za Kopeckym. - To było chyba najlepsze 55 kilometrów pod dyktando Paula. Wczoraj przytrafił się błąd, ale co możemy zrobić.

Thierry Neuville uszkodził obręcz koła. - Popełniłem błąd na początku odcinka, w tym samym miejscu co Lappi. Potem pojawiły się wibracje.

- Jak na razie robota jest zrobiona - przyznał Sébastien Ogier. - Jeżeli uda się zdobyć jakieś punkty na Power Stage, będzie dobrze. Jak dotąd jest OK. Nie liczymy na pięć punktów, ale kilka się przyda.

Sébastien Loeb uzyskał piąty czas. - Odcinek był OK, bardzo długi, dużo zakrętów. Zaliczyłem dobry przejazd, bez ryzyka. Nie myślałem jeszcze o Power Stage. Pojedziemy tak szybko, jak potrafimy. Nie ma presji, żeby zdobyć jakieś punkty.

Elfyn Evans odrobił trzy dziesiąte do Daniego Sordo. - Nie mogliśmy pojechać dużo szybciej. Na większości odcinka brakowało przyczepności.

Hyundai Daniego Sordo gubi olej. - Trochę odpuściłem w środkowej części odcinka. Zacząłem oszczędzać opony i straciłem tempo. Nie jest łatwo...

Pierwszy na drodze, Andreas Mikkelsen zmienił setup przed końcowym etapem, żeby zmniejszyć podsterowność. - Nie było lepiej. Dla nas jest już po rajdzie.

Esapekka Lappi zmieniał prawe tylne koło po 9 kilometrach oesu. - Na początku, gdy opony były jeszcze zimne, uciekł tył samochodu. Uderzyłem w krawężnik i uszkodziłem oponę. To był wyłącznie mój błąd.

Jan Kopecký przegrał z Ole Christianem Veibym różnicą 37,2 sekundy. - Odcinek był naprawdę długi. Mamy całkiem sporą przewagę nad następną załogą. Omijałem wszystkie kamienie, wszystkie cięcia. Chciałem bezpiecznie dojechać do mety.

Łukasz Pieniążek i Przemysław Mazur uzyskali ósmy czas (+1.22,7), utrzymując piątą lokatę w WRC 2.

Oes przerwano po kraksie Nicolasa Ciamina i Thibaulta de la Haye. Hyundai blokował drogę. Zawodnikom nic się nie stało.

Pieniążek/Mazur | Fot. Facebook