Rally Finland 2017 - Lappi jedzie rajd życia

pią, 28 lipca 2017 godz. 18:48:59 skomentuj rajdy

Esapekka Lappi | fot. TGRWRT

Esapekka Lappi zaliczył dziś dzień życia w WRC i zapisał na swoje konto osiem z dotychczas rozegranych dwunastu odcinków specjalnych Rajdu Finlandii, co przerodziło się na pozycję lidera w klasyfikacji generalnej imprezy. Kierowca Toyoty tym razem okazał się najszybszy na drugim przejeździe próby Laukaa, gdzie 1,1 sekundy straty zanotował Jari-Matti Latvala. Trzeci czas należał do Madsa Ostberga (+2,9), a czwarty do Otta Tanaka (+3,6).

- Przed rajdem nie mogłem sobie wyobrazić, że będę prowadził. To coś wyjątkowego. Ciężko to zrozumieć, ale staram się jechać jak najlepiej i w tym momencie wystarczy to do liderowania. Mam nadzieję, że jutro będę to kontynuował - podsumował Lappi.

- Dziś Esapekka jest fantastyczny. Czapki z głów przed nim. Jutro odcinki stanowią większe wyzwanie i będziemy mieli podobną pozycję startową. Zobaczymy, gdzie będziemy. Po tym odcinku, wiem, co robić - komentował Latvala.

- Atakowałem jak głupi, by odzyskać czas i było w porządku. Zrobiłem wszystko, co mogłem. Myślę, że mamy uszkodzony tylny dyferencjał. Robimy wszystko, co w naszej mocy - informował Ostberg.

Drugą czwórkę utworzyli Teemu Suninen (+3,9), Craig Breen (+4,2), Thierry Neuville (+4,6) oraz Elfyn Evans (+5,6). Dziesiątkę skompletowali Kris Meeke (+8,3) i Juho Hanninen (+8,9). Jedenasty był Dani Sordo (+9,3).

- Nie jest dobrze. Popełniłem kilka błędów i mocno ślizgałem się. Nie jadę na limicie, ale kilka razy uciekł mi tył - donosił Suninen.

- Wprowadziliśmy kilka zmian w samochodzie i wszystko było w porządku, ale ciężko odzyskać stracone ułamki sekund. Ogólnie rzecz biorąc, nie jest źle - mówił Breen.

- Mocno atakujemy, ale czasy nie są takie, jakie byśmy chcieli. Nie jest za dobrze, ale kontynuujemy jazdę. Pozytywem jest sytuacja w mistrzostwach. Jutro będzie wielki dzień. Może spróbujemy nowych ustawień amortyzatorów, ale nie będziemy mieli wiele do zrobienia. Czołowa piątka byłaby dobrym rezultatem - mówił Neuville.

- Nie jest źle. Nie mamy kompletnej katastrofy, ale jutro czeka nas ciężka praca - podsumował Evans.

- Nie jest dobrze z uszkodzonym układem kierowniczym. Nie czuję się pewnie i kierownica jest pod innym kątem niż normalnie - donosił Meeke.

- Mamy szczęście, że tu jesteśmy. Byłem ostrożny na hopach, ponieważ górna część amortyzatora pękła i to duży problem. Dobrze tu być. Wiedzieliśmy, że stracimy czas, ale lepiej być tutaj - tłumaczył Hanninen.

- Nie mieliśmy dzisiaj problemów, ale byliśmy niewystarczająco szybcy. Czy to ja, czy samochód? Nie wiem. W tym momencie staram się utrzymać za sobą Tanaka - informował Sordo.

W klasyfikacji generalnej Lappi wyprzedza Latvalę (+4,6), Suninena (+19,0) i Breena (+33,9), który przeskoczył Hanninena (+36,3). Na szóste miejsce, kosztem Evansa (+45,3), awansował Ostberg (+44,7). Dziesiątkę zamykają Neuville (+59,2), Meeke (+1:06,3) i Tanak (+1:51,3), który wyprzedził Sordo (+1:51,8).