Kuzaj dachował
Leszek Kuzaj, wicelider Dnia II ze stratą 5,8 sekundy do Michała Sołowowa, szósty w generalce Rajdu Polski, dachował na ostatnim prawdziwym odcinku specjalnym - Kruklanki 2. Fabia otarła się o skarpę na lewym zakręcie, zsunęła się z drogi i dachowała. Załodze nic się nie stało.
Kajetan Kajetanowicz, szybszy od Sołowowa o 2,4 sekundy, prowadzi przed superoesem Mikołajki z przewagą 58,7 s nad kielczaninem. W klasyfikacji Dnia kolejność jest odwrotna - Sołowow wyprzedza Kajetanowicza o 7,7 sekundy.
Krzysztof Hołowczyc, drugi na Kruklankach 2, 0,4 sekundy za Kajetanowiczem, zajmuje trzecie miejsce w wynikach Dnia. Tomasz Kuchar pokonał Lucę Rossettiego o 4 sekundy - i odebrał czwarte miejsce kierowcy Abartha.
- Przejeżdżając przez watersplash czuliśmy się jak w łodce, ale pełnym ogniem - mówił Kajetan Kajetanowicz.
- Dopracowaliśmy ustawienia i teraz jazda jest pyszna - powiedział Krzysztof Hołowczyc. - Przydałby się jeszcze jeden dzień.
- Nie wiem, czy zmienię kalendarz startów w mistrzostwach Europy w związku z tym wynikiem, ale jest dobrze - ocenił Michał Sołowow.
- Jeszcze jeden oes i możemy być na pudle. Ale poczekajmy do końca - stwierdził Tomasz Kuchar.
- Jesteśmy blisko trzeciej pozycji w mistrzostwach Europy. Jestem bardzo zadowolony - oświadczył Luca Rossetti.
- Staraliśmy się podgonić, ale popełniłem za dużo błędów - przyznał Maciej Oleksowicz.
Fot. Marcin Kaliszka



