Kubica pomógł Breenowi

czw, 26 kwietnia 2018 godz. 17:01:14 skomentuj rajdy

Meeke i Breen | fot. Citroen Racing

Craig Breen przyznał, że dwumiesięczna przerwa od startów w WRC nie była dla niego najłatwiejsza, ale ma nadzieję, na zaliczenie dobrych występów w dalszej części sezonu. Irlandczyk zdradził także, że z pomocą przyszedł mu Robert Kubica, od którego nabył skrzynię biegów do gokarta, dzięki czemu mógł oderwać się od śledzenia świata WRC.

- Odkąd skończyłem osiem lat, rywalizowałem z kimś co tydzień, więc odstawienie mnie na osiem tygodni nie było najłatwiejsze. By zrekompensować ten czas, chciałem wystartować w wyścigu kartingowym we Włoszech, Jestem dobrym przyjacielem Roberta Kubicy i kupiłem od niego skrzynię biegów do gokarta o pojemności 125 cc. Na torze spędziłem większość dni, ale gdy przyszedł czas wyścigu, nabawiłem się grypy i musiałem się wycofać - mówił Breen.

- Gdy pierwszego dnia Rajdu Korsyki opuściłem tor kartingowy, wyłączyłem wszystkie media społecznościowe i powiedziałem sobie, że nie będę śledził rajdu, ale wytrzymałem 15 minut. Wówczas usłyszałem, że Seb odpadł z rywalizacji. Ten, który zastąpił mnie w zespole - dodał.

- W tym roku mamy rajdy, w których chciałbym powalczyć o zwycięstwo, ale głównym celem jest ukończenie każdego z nich, by w przyszłym roku walczyć o wygrane. Po Szwecji byłem bardzo pewny siebie i czułem, że za rok mogę triumfować. Wiem, co jest w stanie zrobić zespół na rajdach takich jak Argentyna, Sardynia, Portugalia czy Finlandia, gdy każdy z kierowców jest pewny swoich możliwości.

Kierowcy Citroena na Rajdzie Meksyku będą mieli okazję wystartować z nowymi podzespołami tylnego zawieszenia w C3 WRC, co ma sprawić, że auto będzie mniej nerwowe.

- To zdecydowanie pomogło. To prawdziwy krok naprzód. Meeke i Loeb zrobili sporą pracę przed Meksykiem. Teraz jestem pewny tego, jak zachowa się tył auta. Wcześniej przy każdym zakręcie i dodaniu gazu obawiałem się, co zrobi - zakończył.