Rajd Barbórka 2017 - Królowie Karowej

sob, 2 grudnia 2017 godz. 19:48:21 skomentuj rajdy

Kajetanowicz/Baran | Fot. Marcin Snopkowski

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran po raz szósty w ostatnich siedmiu latach triumfowali w Kryterium Karowa. Zwycięzcy 55. Rajdu Barbórka okazali się szybsi o 3,4 sekundy od Dominika Butvilasa i Renatasa Vaitkevičiusa. Trzeci czas należał do Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka.

Na Karową dopuszczono 45 załóg. Bartek Mirecki startujący jako dziewiętnasty, zszedł do 2.14,27. Łukasz Byśkiniewicz przebił wynikiem 2.12,55. Marcin Słobodzian objął prowadzenie po 2.07,10. Tomasz Kuchar uzyskał 2.06,38. Ostatni na liście startowej, Kajetan Kajetanowicz popisał się czasem 2.05,07.

- Fantastyczny sezon, świetna Barbórka - powiedział Kajetan Kajetanowicz Bartkowi Jakubowskiemu z TVP3. - Zawsze stoję tu na mecie i mówię, że nie wiem, co moglibyśmy zrobić jeszcze lepiej. To fantastyczny samochód. Chyba pojadę prosto na naszą lawetę i M-Sport może o nim zapomnieć! Mam nadzieję, że kibice są zadowoleni. Ta decyzja bazowała również na tym, czego oni oczekiwali. Na zewnątrz jest zimno, ale przy trasie panowała fantastyczna, gorąca atmosfera. Uwielbiam ten rajd. Rywale są bardzo szybcy. Tak kombinują z tymi oponami... Samochód jest wspaniały, ale to jest ciężka praca. To nie przychodzi łatwo.

Dominik Butvilas ustąpił tylko Fieście WRC '17. - Piąty raz startuję na Karowej. Atmosfera jest super - jestem bardzo zadowolony. Można było pojechać lepiej.

- Bardzo fajnie, super radość - zaczął Miko Marczyk. - To jest spełnienie mojego marzenia z dzieciństwa, że tu stoimy na ulicy Karowej. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować naszą rajdową przygodę i w przyszłym sezonie również wystartujemy w RSMP.

- Jaki czas? - pytał Filip Nivette. - Kiepski... Dziękujemy za doping wszystkim, którzy byli z nami w tym sezonie. Widzimy się w sezonie 2018.

- Uff, duża przygoda - powiedział Tomasz Kuchar. - Powiem wam, auto rallycrossowe na trasie rajdowej to bardzo, bardzo duże wyzwanie. Bardzo dziękuję całej mojej ekipie, która przygotowała ten samochód do rajdu. Dziękuję mojej najlepszej na świecie pilotce. Nie ma tu dla niej zbyt dużo miejsca. Widzicie, jestem cały zmachany po tak krótkim odcinku, bo trzeba bardzo dużo energii, żeby złożyć ten samochód w zakręty.

- Wszystko byłoby super, tylko pomyliłem wjazd na górze - przyznał Wojtek Chuchała. - Cały dzień walczyliśmy o drugie miejsce. Niewiarygodne emocje! Walczyliśmy do końca, ale niestety, mieliśmy awarię samochodu, straciliśmy 10 sekund na odcinku. Cieszymy się, że tu jesteśmy. Mój pilot jest tak wychudzony na Dakar, że nie wiem, jak on tam bidula wytrzyma. To najlepszy pilot na świecie - wierzcie mi!

Bryan Bouffier pojechał dla kibiców. - To duża frajda! Czas nie jest fantastyczny, ale to zdumiewające być tu, zakończyć sezon na Karowej. Trochę za bardzo się ślizgałem. Przyszło dużo kibiców i ślizgaliśmy się dla nich.

W R2 najszybsi byli Konrad Biela i Ryszard Ciupka, w R3 - Rafał Kręcioch i Marcin Drewniak. Klasę L1 wygrali Robert Luty i Dariusz Gurdziołek, L2 - Gabriel Głazowski i Bartosz Rabsztyn, L3 - Patryk Mikiciuk i Philippe Coursier.

KRYTERIUM KAROWA
1. Kajetan Kajetanowicz/Jarek Baran - Ford Fiesta RS WRC '17 2.01,64
2. Dominykas Butvilas/Renatas Vaitkevičius - Skoda Fabia R5 +3,43
3. Mikołaj Marczyk/Szymon Gospodarczyk - Subaru Impreza WRX STI N14 +4,08
4. Filip Nivette/Kamil Heller - Skoda Fabia R5 +4,11
5. Tomasz Kuchar/Magdalena Lukas-Jurkowski - Citroën C4 RX +4,74
6. Wojciech Chuchała/Sebastian Rozwadowski - Ford Fiesta R5+ +5,43
7. Marcin Słobodzian/Jakub Wróbel - Subaru Impreza WRX STI N14 +5,46
8. Bryan Bouffier/Xavier Panseri - Ford Fiesta Proto +5,55
9. Michał Ratajczyk/Jędrzej Szcześniak - Mitsubishi Lancer Evo X +8,02
10. Tomasz Gryc/Michał Kuśnierz - Ford Fiesta R5 +9,24

Fot. Marcin Snopkowski