Kościuszko już drugi
Patrik Flodin, na Dyfnant szybszy o 35 sekund od następnego w stawce PWRC, Martina Semerada, zakończył piątkową część brytyjskiej rundy z przewagą 2.33 nad Michałem Kościuszką. Jarkko Nikara, który ustępował Flodinowi o 5 sekund, zatrzymał się na 17 kilometrze Dyfnant, a potem wypadł na końcu prostej po 20 kilometrach.
- Na tym odcinku byłem taki wolny - mówił Patrik Flodin. - Nie potrafię jechać po ciemku we mgle. To nie jest dla moich oczu. Nie będę zaskoczony, jeżeli Nikara pokaże się szybszy o pół minuty Kiedy nic nie widzisz, trudno ufać opisowi. Nie mogłem znaleźć rytmu. Robiłem wszystko źle.
- Konsekwentnie realizujemy przyjętą strategię - powiedział Michał Kościuszko. - Zajmujemy obecnie drugie miejsce w stawce. Utrzymujemy za sobą Martina Semerada. To dobra wyjściowa pozycja na jutrzejsze odcinki. Dzisiaj działo się naprawdę dużo. Ostatni odcinek rozgrywany był w bardzo gęstej mgle. Wyłączyłem wszystkie światła, jechaliśmy tylko na krótkich, ale i tak musieliśmy kilka razy stawać, bo nie widzieliśmy drogi. Auto jest całe zabłocone. Myślę, że uszkodziliśmy zawieszenie ponieważ kilka razy nie widząc trasy przejeżdżaliśmy przez rowy. Najważniejsze, że dojechaliśmy całym samochodem do serwisu. Jutro kolejny dzień zmagań i 128 kilometrów oesowych do przejechania. Postaramy się utrzymać obecną pozycję.
Martin Semerad traci 20 sekund do Kościuszki. - To dla mnie nowe doświadczenie - jechać na ślepo. Trudno było utrzymać się na drodze. Z trudem dostrzegałem maskę naszego samochodu.
- Można jechać z zamkniętymi oczami - oświadczył Jason Pritchard. - To naprawdę nasz zespołowy wysiłek z Dalem. Nigdy nie widziałem takiej mgły.
- Było bardzo trudno - przyznał Benito Guerra. - To najtrudniejszy odcinek, jaki widziałem. Ciemno, deszcz, mgła, błoto - tu było wszystko. Nie wiem, jak jechać na takich odcinkach, ale dużo się nauczyłem.
- To był bardzo ciężki dzień - komentował Nicolas Fuchs Sierlecki. - Ten odcinek w nocy jest bardzo trudny. Nikara mnie wyprzedził i jechałem za nim. Potem zatrzymał się - nie wiem, co się stało.
Fot. Lotos Dynamic Rally Team


