Barum Czech Rally Zlín 2017 - Kopecky na dzień dobry

nie, 27 sierpnia 2017 godz. 09:06:40 skomentuj rajdy

Jan Kopecky | fot. FIA ERC

Jan Kopecky najlepiej rozpoczął niedzielne zmagania z trasami Rajdu Barum i okazał się najszybszy na pierwszym przejeździe Majaka. Czech po przejechaniu ponad ośmiu kilometrów o 3,6 sekundy pokonał Aleksieja Łukjaniuka. Trzeci czas zanotował Marijan Griebel (+6,2), czwarty należał do Tomasa Kostki (+6,4), a piąty do Vaclava Pecha (+7,0).

- Szczerze mówiąc czuję się strasznie. Bolą mnie nogi. Dzisiaj będzie ciężko. Teraz nic nie mogę zrobić, tylko jechać dalej. Nie mogę atakować na 100%, ale jestem zadowolony, że tu jestem - tłumaczył Łukjaniuk.

- To bardzo dobry rajd, ale staram się dotrzeć do mety. Czas jest dobry. Byłem ostrożny. Jesteśmy dość szybcy. Były duże hopy, ale staram się zachować trzeźwość umysłu - mówił Griebel.

- To łatwy start dnia. Nie było źle. Moja jazda jest czysta. Spodziewałem się sporej ilości poślizgów i zachowałem ostrożność - komentował Kostka.

Drugą piątkę otworzy ł Jan Cerny (+7,3), który za swoimi plecami zostawił Kajetana Kajetanowicza (+8,5). Ósmy czas należał do Bryana Bouffiera (+9,2) i Romana Kresty (+9,2), a dziesiątkę zamknął Martin Koci (+9,7). Łukasz Habaj stracił 13,3 sekundy.

- Moja jazda jest zbyt agresywna, ale jestem zadowolony. Droga jest czysta - mówił Cerny.

- W wiosce jest bardzo ślisko, ale było w porządku. To dobry przejazd. Chcę utrzymać tempo Jana Cernego, ale zobaczymy - informował Kajetanowicz.

- Nie było dobrze. Nadal śpię, ale to pierwszy oes. Jestem trochę za stary na rajdy - żartował Kresta.

- Było w porządku. To dobry start dnia i patrzymy, co będzie dalej - komentował Koci.

- Mieliśmy czystą linię. Próbujemy coś zmienić w ustawieniach i moja jazda jest dobra. Na początku odcinka jest sporo kibiców - mówił Valousek (+10,9).

W klasyfikacji generalnej Kopecky ma za sobą Łukjaniuka (+20,2), Pecha (+54,5) i Griebela (+1:15,9). Na piąte miejsce awansował Kostka (+1:20,9), szósty jest Kresta (+1:22,2), a siódmy Cerny (+1:28,1). 1,6 sekundy do siódmej lokaty traci Kajetanowicz.

W ERC3 Aleks Zawada ma blisko dwie minuty przewagi nad Julianem Wagnerem.

fot. FIA ERC