Barum Czech Rally Zlín 2018 - Kopecky i Dresler wygrywają Rajd Barum

nie, 26 sierpnia 2018 godz. 15:22:55 skomentuj rajdy

Jan Kopecky | fot. FIA ERC

Jan Kopecky i Pavel Dresler, fabryczna załoga Skody, wygrali Rajd Barum, który stanowił rundę mistrzostw Europy. Dla Czecha do czternasty triumf w rundzie mistrzostw Starego Kontynentu. Drugie miejsce wywalczyli Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautov (+7,5), a trzecie debiutujący na trasach mistrzostw Europy Dani Sordo i Carlos Del Barrio (+53,6), którzy o 0,3 sekundy pokonali załogę Jakes/Machu (+53,9). Po ostatnim odcinku specjalnym na piąte miejsce spadli Griazin i Fedorov (+1:13,2).

- Na odcinku było sporo wody. Byliśmy zbyt optymistyczni. Zobaczymy jaki czas uzyska Aleksiej. Może będzie atakował jak diabli - mówił na mecie Kopecky, po którym na mecie pojawił się Łukjaniuk.

- Mieliśmy bardzo złe opony na ten oes. Czuliśmy się jednak w porządku i jestem zadowolony z ostatniego odcinka - komentował Łukjaniuk.

- To był dość dobry rajd. Jestem zadowolony z tego, że tu jestem. Było niesamowicie i podobało mi się. Atmosfera jest świetna. Nie interesowałem się naszą pozycją. Inni byli bardzo szybcy. Przyjechałem tutaj i nie wiedziałem, czego spodziewać się - podsumował Sordo.

- Dla nas to był ciężki weekend. Mamy miękkie opony i auto dobrze pracowało. Teraz czekamy na Daniego. To był dobry rajd. Dziękuję Hankookowi za opony - komentował Jakes.

- To jest bardzo trudny oes. Na deszczówkach było bardzo ślisko. Są trudne warunki i jazda nie jest łatwa. Przyjedziemy do Polski - zapowiadał Griazin.

Drugą piątkę otwiera duet Kreim/Christian (+1:58,2), którzy w pokonanym polu zostawili Ingrama i Whittocka (+2:07,8), Tarabusa i Trunkata (+2:14,0), Magalhaesa i Magalhaesa (+5:25,8) oraz Pelliera i Combe (+7:03,1).

- To była bardzo dobra rywalizacja. Nikołaj jest bardzo dobry. Jesteśmy zadowoleni z naszego miejsca. To był ciężki weekend. Mieliśmy przeróżne warunki - mówił Kreim.

- Nie atakowałem bardzo mocno, a mieliśmy wiele momentów. Przestrzeliłem skrzyżowanie i straciłem czas. Ten weekend był wyzwaniem - komentował Ingram.

- Teraz nie było perfekcyjnie. Ingram i Kreim mają slicki, przez co są dużo szybsi. Jest sucho. My ślizgaliśmy się na złych oponach - podsumował Tarabus.

- Pozytywną rzeczą jest, że dojechaliśmy do mety bez kraks. To trudny rajd, a z deszczem było jeszcze gorzej. Wyjedziemy stąd z ogromną wiedzą - mówił Magalhaes.

- To był dla nas trudny weekend. Popełniliśmy kilka błędów, ale jest w porządku. Samochód jest w jednym kawałku. Dziękuję sponsorom i zespołowi, który naprawił nasz wóz - mówił Pellier.

Bonusowe punkty za etap wywalczyli Kopecky, Jakes (+9,6), Sordo (+19,8), Ingram (+22,0), Łukjaniuk (+24,2), Kreim (+29,9) i Tarabus (+35,4).

Zamykający zmagania blisko 25-kilometrowy oes Kašava najszybciej pokonał Jakes, za którym sklasyfikowano Ingrama (+1,0), Kopecky'ego (+1,7), Łukjaniuka (+3,4) i Kreima (+6,6). Z trasy wypadł Filip Mares, który przed odcinkiem był szósty w klasyfikacji generalnej.

W klasyfikacji juniorów do lat 28 podium utworzą Griazin i Fedorov, Kreim i Christian (+45,0) oraz Ingram i Whittock (+54,6). W ERC3 i JERC U27 w czołowej trójce znaleźli się Sesks i Francis, Wagner i Winter (+26,1) oraz Kristensson i Appelskog (+2:30,6). W ERC2 samotnie do mety dotarli Erdi i Papp.

Marcin Babraj i Michał Majewski wygrali klasę RC3 i zostali sklasyfikowani na dziewiątym miejscu w 2WD. W klasie 12 Pan Jarek i Michał Poradzisz ukończyli rajd na drugim miejscu. Najniższy stopień podium w tej samej klasie zdobyli Sebastian Teter i Tomasz Borko.

W klasyfikacji sezonu Łukjaniuk (148) ma za sobą Magalhaesa (113), Hercziga (62), Kreima (54), Galatariotisa (50), Griazina (49), Grzyba (40), Ingrama (39) i Kopecky'ego (38). Kolejną rundą mistrzostw Europy będzie zaplanowany w dniach 21-23 września Rajd Polski.

fot. FIA ERC