Rally Australia 2016 - Koniec pewnej epoki

nie, 20 listopada 2016 godz. 03:46:33 skomentuj rajdy

Andreas Mikkelsen / fot. Volkswagen Motorsport

Andreas Mikkelsen i Anders Jaeger zakończyli trwającą cztery lata erę Volkswagena w WRC zwycięstwem na trasach Rajdu Australii - finałowej rundy Mistrzostw Świata 2016. Norweski duet najprawdopodobniej odniósł także ostatnie zwycięstwo dla obecnych samochodów WRC. W przyszłym roku czeka nas rajdowa rewolucja, niestety bez niemieckiej marki w jeden z głównych ról.

Dla 27-letniego Norwega zwycięstwo w Australii jest jego trzecim w karierze. Oesowe triumfy pozwoliły mu także na zakończenie roku z 69-ma wygranymi odcinkami w WRC. Volkswagen na pożegnanie odniósł swoje 44-te zwycięstwo w Mistrzostwach Świata, 43-cie dla Polo R WRC.

- To idealne zakończenie sezonu. Nie miałem nic do stracenia. Cały czas rywalizowałem w mistrzostwach, ale tu przyjechaliśmy po wygraną, by zobaczyć jak szybcy jesteśmy. Mamy czterokrotnego Mistrza Świata i wygraliśmy z nim w uczciwych warunkach. Szkoda patrzeć jak dobiega końca historia tego zespołu i samochodu. Bedę za tym tęsknił. To bardzo smutne - mówił Mikkelsen.

Na drugim miejscu zmagania zakończyli czterokrotni Mistrzowie Świata: Sebastien Ogier i Julien Ingrassia (+14,9). Drugie miejsce lidera Volkswagena zapewniło marce szesnasty dublet w historii startów. Dla Francuza to 56-te podium WRC.

- Bawiłem się. To ostatni raz. Dziękuję chłopakom za wszystko. Nigdy tego nie zapomnę. To był niesamowity rok. Pracujemy nad przyszłym sezonem i mam nadzieję, że zobaczymy się w Monte Carlo - zapowiadał Ogier.

Trzecia lokata przypadła w udziale nowym Wicemistrzom Świata: Thierry'emu Neuville'owi i Nicolasowi Gilsoulowi (+1:12,6). To 20-te podium dla Hyundaia, który wyrównał osiągnięcie Subaru w kwestii liczby rajdów z rzędu, w których marka zdobywała punkty w klasyfikacji producentów. Koreańczycy robili to 38 razy z rzędu, co jest czwartym wynikiem w historii.

- Miałem dobrą prędkość przez cały weekend. Cieszę się z tego miejsca. Dziękuję zespołowi za ten rok w którym pokazałem, że wróciłem. Teraz patrzę na kolejny sezon - komentował Neuville.

Za podium sklasyfikowano Haydena Paddona i Johna Kennarda (+1:26,7), który jeszcze na starcie trzeciego etapu liczył na zwycęstwo. Szanse na 25 punktów przekreślił jednak kapeć. Piąta lokata należała do Daniego Sordo i Marca Marti (+1:28,3), a szósta do Madsa Ostberga i Oli Floene (+1:41,5). Załoga M-Sportu zapewniła Fordowi punkty w 210 rajdzie z rzędu. Seria ta rozpoczęła się na Rajdzie Monte Carlo 2002.

- To był trudny weekend. Chcieliśmy więcej, ale koncentruję się na przyszłości i w przyszłym roku będę silniejszy - mówił Paddon.

- Było bardzo dobrze. Mocno atakowałem, choć szczerze mówiąc czwarte i piąte miejsce to, to samo dla mnie. Szkoda kary, którą otrzymaliśmy, ale to zdarza się. Dziękuję zespołowi za ten sezon i za rok będzie lepiej - podsumował Sordo.

- Na tym rajdzie byliśmy blisko walki z przodu. Jestem zadowolony z tego weekendu. Za rok mamy 2017, obecnie 2016 - podsumował Ostberg, który nie chciał zdradzić swoich planów.

Punktowaną dziesiątkę skompletowali Ott Tanak i Raigo Molder (+3:04,3), nowi Mistrzowie Świata WRC2: Esapekka Lappi i Janne Ferm (+7:32,3), Jari-Matti Latvala i Mikka Anttila (+7:56,9) oraz Lorenzo Bertelli i Simone Scattolin (+8:00,1). Podium w WRC2 skompletowali Nicolas Fuchs i Fernando Mussano (+12:08,1) oraz Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak (+14:15,2).

- To był dla mnie dobry rok z DMACK-eim. Ciężko pracowaliśmy przez cały sezon i zrobiliśmy ogromny krok do przodu. Mieliśmy wiele wspólnych zwycięstw i dużych porażek.  Dziękuję im za wspólną pracę. Zobaczymy, co będzie za rok. Nie mogę się doczekać tego - komentował Tanak.

- Myślę, że zespół i ja mieliśmy dobry sezon. Czasami mieliśmy pecha i popełniłem jeden błąd, ale ogólnie to był dobry rok z czterema zwycięstwami z rzędu. Nie mam pojęcia, co będę robił w przyszłym sezonie. Mam nadzieję, że będę w samochodzie WRC - mówił Lappi.

- To było bardzo miłe. Co zaskakujące jest teraz bardziej ślisko. Piasek zagrzał się i jest gładki. Nie było łatwo. Za mną dobry przejazd, ale miałem kilka błędów. Póki co nie mam nic na przyszły rok, ale mam nadzieję, że coś się znajdzie - komentował Latvala.

- Dziś miałem pecha, ale jest w porządku, mamy punkty. To mieszanka szczęścia i rozczarowania. Zdecydowanie zobaczycie mnie w przyszłym roku - zapowiadał Bertelli.

Zamykający zmagania Power Stage najszybciej pokonał Sebastien Ogier. Drugi był Thierry Neuville (+1,2), a trzeci Dani Sordo (+2,7).

W klasyfikacji sezonu Sebastien Ogier (268) wyprzedził Thierry Neuville'a (160), Andreasa Mikkelsena (154), Haydena Paddona (138), Daniego Sordo (130), Jari-Matti Latvalę (112) i Madsa Ostberga (102). Kolejną rundą Mistrzostw Świata będzie rozgrywany w przedostatni weekend stycznie Rajd Monte Carlo, gdzie zadebiutują nowe samochody WRC, a do rywalizacji powróci Toyota.

fot. André Lavadinho