Kłopoty z Fiestą
Dwie Fiesty S2000 zjechały z rampy podczas honorowego startu Qtel Qatar International Rally w Doha. W pierwszej rundzie mistrzostw Bliskiego Wschodu uczestniczą 32 załogi. Ze zgłoszonych zabrakło Khalify al-Attiyaha i Farisa Bustamiego. Honorowym starterem był Mohammed bin Sulayem, dziewięciokrotny zwycięzca rajdu.
- Spędziłem wczoraj jakieś pół godziny za kierownicą nowego samochodu i jestem pod wrażeniem - komplementował Fiestę Nasser al-Attiyah. - Dzisiaj mieliśmy trochę problemów wieku dziecięcego, ale tego można się spodziewać po nowym projekcie. Chciałem używać Forda na Bliskim Wschodzie, bo będę korzystał z tego samochodu w WRC i zamierzałem ujednolicić programy. Ten rajd nie będzie łatwy, jednak zrobię, co będę mógł.
Więcej kłopotów miał drugi użytkownik Fiesty, Khalid al-Qassimi. Budowa jego samochodu została ukończona w M-Sporcie tuż przed rajdem - i na początku odcinka testowego w Katarze wystąpił poważny problem techniczny. Po dwóch godzinach poszukiwań okazało się, że winę ponosi uszkodzony czujnik. Następnie wykryto błąd w instalacji elektrycznej i ledwo zdążono usprawnić Fiestę przed honorowym startem.
- Przypuszczam, że takie rzeczy zdarzają się w nowych samochodach - mówił Khalid. - Lepiej mieć problem przed rajdem, niż na pierwszym odcinku.
Fot. merc-fia.com



