Ketomaa jeszcze nie ciśnie

nie, 9 maja 2010 godz. 06:41:59 skomentuj rajdy
Tagi: swrc, ketomaa

Ketomaa/Sternberg | Fot. fiestas2000.comW drugim starcie Fiestą, Jari Ketomaa i Mika Sternberg z chińskiego Shanghai FCACA Rally Teamu zdominowali nowozelandzką rundę SWRC. Ketomaa wygrał dziesięć oesów, w tym pierwsze pięć z rzędu - i zostawił za sobą o 54,1 sekundy Xeviego Ponsa, który podobnie jak następny w wynikach, Martin Prokop, najszybciej przejechał trzy próby. W obozie Skody, Patrik Sandell odnotował trzy, Nasser al-Attiyah - dwa oesowe sukcesy.

W mistrzostwach prowadzi Pons (68) przed Prokopem (48), Anderssonem (40), Brynildsenem (40), Sandellem (34), Ketomaa'ą (33), al-Attiyahem (22), Tuohino (18) i Kościuszką (15).

- Nie odczuwaliśmy zbyt dużej presji, ale też nie było łatwo - powiedział Jari Ketomaa. - W piątek mieliśmy pewne problemy z samochodem (awaria czujnika wałka rozrządu). Jechaliśmy szybko, lecz muszę bardziej zaufać Fieście, nim zacznę naprawdę cisnąć. Jestem jednak bardzo zadowolony z wyniku, szczególnie z powodu teamu.

- Musiałem mocno się skoncentrować, kiedy Martin zaczął się zbliżać, jednak tak naprawdę nie był to problem - mówił Xevi Pons. - To dla mnie wielki wynik, bardzo poprawiający sytuację w mistrzostwach.

- Dzisiaj rano jechaliśmy szybko, ale było ślisko jak diabli. Traciliśmy dużo czasu na nawrotach - opowiadał Martin Prokop. - Choć to dobry wynik, musimy zacząć wygrywać, jeżeli chcemy rywalizować o tytuł.

Patrik Sandell i Nasser al-Attiyah kręcili się na końcowym Whaanga Coast 2, jednak Fabie za bardzo nie ucierpiały. Sandell nie pozbierał się po incydencie na drugim piątkowym oesie, kiedy orzeł rozbił przednią szybę. Nasser stracił czas w sobotę rano, przestrzeliwując skrzyżowanie na Te Akau Coast. Janne Tuohino rolował Fiestą na OS 6 i korzystał z SupeRally. Albert Llovera nie wystartował w niedzielę z powodu awarii silnika Punto.

Pons/Haro | Fot. fiestas2000.com

Prokop/Tomanek | Fot. fiestas2000.com

Fot. fiestas2000.com