Kary cofnięte - wygrał Janik
Mateusz Banaś został ogłoszony zwycięzcą Rajdu Krakowskiego na rynku w Myślenicach, po czym ZSS anulował załogom 31, 32, 34, 35 i 39 kary z PKC przy OS 3, związane z wypadkiem Marcina Górnego. Tym sposobem na pierwsze miejsce w rundzie Pucharu Polski awansowali Przemysław Janik i Wiktor Stanis. Druga lokata przypadła Mateuszowi Banasiowi i Zbigniewowi Gruszce, trzecia - Tomaszowi Sawickiemu i Magdzie Wilk. Kolejne miejsca w rajdzie zajęli Wojciech Chuchała, Jerzy Tomaszczyk, Sergiusz Janowski, Janusz Knopt, Rafał Kręcioch, Mateusz Tutaj i Jarosław Kołtun.
- Jest bardzo dobrze - mówił Mateusz Banaś, zaliczający pierwszy rajd na asfalcie. - Ostatni oes był nerwowy, ponieważ przed nami rozbił się Filip Styła i musieliśmy uruchomić procedurę wypadkową. Filip wypadł na podjeździe pod Górę Makowską. Nie było ich przy samochodzie, więc uruchomiliśmy procedurę, przerwaliśmy oes, wyciągaliśmy ich z auta.
- Jest trochę problemów z wynikami - stwierdził Tomasz Sawicki. - Na ostatnim oesie była odpalona procedura wypadkowa. Zatrzymaliśmy się na dwie minuty, a potem poszkodowany zrezygnował...
- Jest świetnie - cieszył się Wojciech Chuchała, nadal lider RPP. - Bez względu na końcowe miejsce, mamy dużo punktów w Pucharze Polski - i to się najbardziej liczy.
Leszek Kuzaj i Robert Hundla triumfowali w klasie Gość, wyprzedzając o 1.11,1 Kamila Butruka i Macieja Wilka, o 2.17,4 Marka i Piotra Klementowiczów. Kuzaj jechał Lancerem po raz pierwszy od 13 lat - wynajął Evo IX w Stec Ralliarcie. Goście przejechali na ostro tylko prolog (wygrał Butruk) i trzy oesy - na wszystkich najszybszy był Kuzaj, lider od OS 4.


Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Paweł Sasor




Fot. Rozalia Sasor


