Acropolis Rally 2018 - Kapeć Nordgrena

sob, 2 czerwca 2018 godz. 10:17:34 skomentuj rajdy

Juuso Nordgren | fot. FIA ERC

Juuso Nordgren, który w ten weekend debiutuje na trasach mistrzostw Europy, pechowo rozpoczął sobotnią część rywalizacji z trasami Rajdu Akropolu. Fin złapał kapcia na odcinku EKO New Amfissa i stracił ponad minutę. Najszybszy na ponad 14-kilometrowej próbie był Aleksiej Łukjaniuk, za którym sklasyfikowano Eyvinda Brynildsena (+0,2), Bruno Magalhaesa (+13,3), Jurija Protasova (+17,8) i Huberta Ptaszka (+21,8).

- Trzy kilometry po starcie złapałem kapcia - tłumaczył Nordgren.
fot. FIA ERC
- Byłem ostrożny. Warunki zmieniają się i jest naprawdę ciężko. To długa pętla i jadę bardzo ostrożnie - informował Łukjaniuk.

- To był czysty przejazd, ale jest sporo kamieni na linii. Starałem się unikać błędów - komentował Brynildsen.

- To bardzo szybki i nie najlepszy na start dnia oes. Jest za szybko. W wielu miejscach byłem bardzo ostrożny. Dziś czeka nas trudny dzień. Nie chcę podejmować ryzyka. Auto jest lepsze niż wczoraj - mówił Magalhaes.

- Nie było tak źle jak myślałem. Staraliśmy się znaleźć właściwy rytm. Próbuję zmienić mój wczorajszy styl jazdy. Jestem zadowolony - relacjonował Protasov.

- Druga pozycja startowa nie jest najlepsza. Nie było niespodzianek i musimy z tym żyć. Staraliśmy się jechać czysto, ale pozycja na drodze nie ułatwia tego - komentował Ptaszek.

W drugiej piątce znaleźli się Łukasz Habaj (+21,9), Alexandros Tsouloftas (+22,3), Norbert Herczig (+26,2), Grzegorz Grzyb (+26,2) oraz Simos Galatariotis (+40,6).

- Zespół wykonał świetną pracę. Pracowali do drugiej w nocy. Dziękuję im za to. Teraz auto jest jak nowe. Mamy mały problem z alarmem ciśnienia wody, ale jest w porządku - mówił Habaj.

- Było w porządku. Przyczepność była lepsza i mocniej atakowałem. Jesteśmy zadowoleni - podsumował Tsouloftas.

- Mieliśmy sporo zabawy, ale nie wiem, jaki mamy czas. Z naszą pozycją na drodze jest bardzo ślisko, ale spodziewaliśmy się tego. Mam nieco lepsze wyczucie auta niż wczoraj - podsumował Grzyb.

- Oes był w porządku. Droga jest bardzo śliska, ale to część tego sportu - mówił Herczig.

- Było dobrze. Jest trochę ślisko i pojechałem ostrożnie. Pod koniec zgasiłem silnik i straciłem około 15 sekund - mówił Galatariotis.

W klasyfikacji generalnej Łukjaniuk ma za sobą Brynildsena (+33,7), Magalhaesa (+53,8), Protasova (+1:00,5) i Tsouloftasa (+1:04,3). Grzyb (+1:17,5) jest siódmy, a Ptaszek (+1:19,0) ósmy. Nordgren (+1:49,0) spadł na dziesiąte miejsce. Habaj, który nie ukończył wczorajszego etapu traci do punktowanej dziesiątki ponad pięć minut.

fot. FIA ERC