Kenotek by CID LINES Ypres Rally 2016 - Jedenasty raz w karierze

sob, 25 czerwca 2016 godz. 21:30:05 skomentuj rajdy

Freddy Loix / fot. FIA ERC

Czwarty raz z rzędu i jedenasty w karierze Freddy Loix wygrał Rajd Ypres stanowiący w tym roku piątą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy. Belg pierwszy raz wygrywał w domowym rajdzie w 1996 roku.

Za kierowcą pilotowanym przez Johana Gitselsa sklasyfikowano Krisa Princena i Petera Kaspersa w Peugeocie 208 R5, którzy stracili do zwycięzców 56,8 sekundy. Belgijskie podium skompletował Bernd Casier i Pieter Vyncke (+1:19,8).

- To naprawdę fantastyczny wynik. To niesamowite jak jedziesz na odcinku taki jak ten - mówił Princen.

- Przyjrzeliśmy się naszej książce i wszystko jest poprawne. Zrobiliśmy co w naszej mocy i jeśli Vincent pokona nas szybkością to będę musiał mu pogratulować - komentował Casier.

Za czołową trójką sklasyfikowano wściekle atakującą na ostatniej pętli załogę Kobus/De Wild (+1:27,0). Piąty był Vincent Verschueren i Veronique Hostens (+1:32,3).

- To absolutny koniec. Myślę, że zrobiłem coś wielkiego na koniec. Ostatni oes był bardzo szybki i jestem zadowolony. To fantastyczny rajd - mówił Kobus. 

- Obróciłem samochód. Było więcej szutru niż spodziewałem się. Jestem zadowolony z trzeźwego myślenia, ale to było za dużo - informował Verschueren.

Szóste miejsce wywalczył Tsjoen i Chevaillier (+2:29,9), za plecami których znalazł się duet Tarabus/Trunkat (+2:49,2), Tanghe/Cuvelier (+2:52,0), Demaerschalk/Eelbode (+5:45,9) i Tlustak/Kucera (+7:46,0).

- Teraz możemy cieszyć się. To było perfekcyjne popołudnie. Na tym odcinku zgasiłem silnik na starcie i straciłem trzy sekundy. Mieliśmy dobrą prędkość - komentował Tarabus.

- To dobra impreza. Mieliśmy dobrą zabawę. Pojawiły się błędy, ale jest w porządku. Było miło - mówił Tanghe.

Zamykający zmagania oes Westouter-Boeschepe 2 (19,28km) najszybciej pokonał Casier, szybszy od Kobusa (+3,7) i Tsjoena (+9,9).

- Jest naprawdę imponująco. Budowanie niezawodności R5 nie jest łatwe. Ten samochód jest świetny. Zmieniłem trochę ustawienia - podsumował weekend z i20 R5 Kevin Abbring.

W klasyfikacji sezonu liderem pozostał niestartujący w Belgii Kajetan Kajetanowicz (92). Na drugim miejscu znajduje się Alexey Lukyanuk (77), który nie wykorzystał okazji do odrobienia punktów do Polaka. Trzeci jest Ralfs Sirmacis (71). Kolejną rundą FIA ERC będzie rozgrywany w dniach 15-17 lipca Rajd Estonii.

Marijan Griebel, który przez cały czas trwania Rajdu Ypres zaciekle rywalizował z Chrisem Ingramem, wygrał rundę ERC3 oraz JERC w Belgii.

Niemiec po pokonaniu siedemnastu odcinków specjalnych, wraz ze swoim pilotem Stefanem Kopczykiem, w pokonanym polu zostawił duet Ingram/Becker, którzy stracili 30,4 sekundy. Do mety po problemach z samochodem nie dotarł Łukasz Pieniążek.

- Wypracowałem to i jestem bardzo szczęśliwy - mówił Griebel.

- Tu nie chodzi tylko o rajdy, ale też o długoterinowe umowy - tłumaczył Ingram.

fot. FIA ERC