Jakes zaczyna dzień od zwycięstwa, Stajf rozbił Fabię

nie, 26 sierpnia 2018 godz. 09:15:06 skomentuj rajdy

Vojtech Stajf | fot. FIA ERC

Miroslav Jakes najlepiej rozpoczął niedzielną część zmagań z trasami Rajdu Barum i zapisał na swoje konto blisko 14-kilometrowy oes Halenkovice. Czech o 2,5 sekundy pokonał Daniego Sordo i o 3,9 sekundy Jaromira Tarabusa. Czwarty był Filip Mares (+4,4), piąty Jan Kopecky (+4,6), a szósty Fabian Kreim (+8,3). Czołową dziesiątkę zamknęli Chris Ingram (+8,6), Aleksiej Łukjaniuk (+9,6), Nikołaj Griazin (+13,0) i Bruno Magalhaes (+20,6). Oes został przerwany po kraksie Vojtecha Stajfa. Z trasy wypadł też Laurent Pellier, ale Francuz zdołał dotrzeć do mety odcinka.

- To był bardzo zły oes. Auto jest wspaniałem, ale odcinek był bardzo mokry. Na trasie było sporo stojącej wody - informował Sordo.

-Po dwóch samochodach oes był bardzo brudny. Po starcie było ślisko i miałem jeden moment. Próbowałem atakować i było w porządku - podsumował Tarabus.

- W niektórych miejscach odcinka jest błoto. Dzisiaj każdy samochód na trasie będzie miał problemy - mówił Mares.

- Dzisiaj będzie trudny dzień. Było sporo miejsc pełnych błota. Musimy być ostrożni. Chcieliśmy być szybcy, ale można wszystko stracić - tłumaczył Kopecky.

- Staramy się jechać ostrożnie, ponieważ jest trudno. Podoba mi się. Wczoraj próbowałem być tak szybki, jak byłem w stanie. Szczerze mówiąc, wczoraj się bałem i nie chciałem uszkodzić tego pięknego auta - komentował Ingram.

- Odcinek był dość śliski, a cięcia są pełne błota. Jedziemy bezpiecznie - relacjonował Łukjaniuk.

- Jest naprawdę ślisko, ale było w porządku. W niektórych miejscach było trudno - komentował Griazin.

- To trudny start dnia. Próbujemy nawiązać kontakt. Warunki nie są najlepsze, więc jedziemy bezpiecznie. Przyczepność nie była zła, ale ustawienia nie są poprawne. Samochód trudno prowadzi się na hamowaniach - mówił Magalhaes.

W klasyfikacji generalnej Łukjaniuk ma 11,8 sekundy przewagi nad Kopeckym. Trzeci jest Griazin (+36,6), czwarty Sordo (+43,4), a piąty Jakes (+51,4).

fot. FIA ERC