Barum Czech Rally Zlín 2017 - Jak w szwajcarskim zegarku

sob, 26 sierpnia 2017 godz. 16:22:58 skomentuj rajdy

Jan Kopecky | fot. FIA ERC

Jan Kopecky, który na drugim przejeździe odcinka Biskupice poprawił się o 0,2 sekundy, ponownie zapisał na swoje konto blisko 9-kilometrową próbę. Czech był szybszy od Romana Kresty (+1,2), Bryana Bouffiera (+2,7) i Jana Cernego (+3,0).

- Podobał mi się ten oes. To moja domowa próba. Mój dom jest 2,5 km dalej. Jest wielu kibiców, to miłe. Znam ten oes bardzo dobrze - informował Kresta.

- Nie jest źle. To bardzo dobry oes. Jest sporo podbić, ale w nic nie uderzyliśmy - informował Bouffier.

- Staram się zdobyć jak najwięcej punktów. Wprowadziłem pewne zmiany w samochodzie, ale to sekret - mówił Cerny.

Piąty czas należał do Martina Kociego (+3,5) i Tomasa Kostki (+3,5). Siódmy był Bruno Magalhaes (+4,0), a ósmy Vaclav Pech (+4,2). Kajetan Kajetanowicz (+4,4), Pavel Valousek (+4,8) i Nikołaj Griazin (+4,8) skompletowali czołową dziesiątkę.

- Było całkiem dobrze. Mieliśmy małe problemy, ale nie straciłem dużo czasu - relacjonował Koci.

- Po prostu starałem się przejechać oes. To ciężka próba dla mnie. Przez cały dzień walczę z oponami, więc mogłoby być lepiej - informował Kostka.

- Teraz miałem więcej zabawy. Odcinek był w porządku. Jest bardzo krótki, ale wyboisty w niektórych miejscach. Staram się utrzymać naszą prędkość - komentował Kajetanowicz.

- Wprowadziliśmy pewne zmiany w samochodzie i staramy się poprawić naszą jazdę - mówił Valousek.

- Było lepiej. Czuję się dobrze - podsumował Griazin.

- Na poprzednim odcinku złapałem kapcia. W nic nie uderzyłem. Rano miałem szczęście, ponieważ dotknąłem drzewa, ale teraz po mojej stronie był pech - mówił Suarez (+5,5).

- Było dobrze. Niektóre miejsca są przerażające. Byliśmy bardzo ostrożni, by uniknąć błędów. Ludzie na starce widzieli jak obracałem się w pierwszym zakręcie. Miałem plan, by przyspieszyć w tym zakręcie, ale musiałem zmienić to - mówił Łukjaniuk (+5,6).

- Myślę, że było w porządku. Wszystko jest dobre, notatki też - podsumował Odlozilik (+12,5).

W klasyfikacji generalnej czołowa czwórka nie uległa zmianie. Kopecky ma za sobą Łukjaniuka (+6,7), Pecha (+30,1) i Bouffiera (+32,5). Na piąte miejsce kosztem Marijana Griebela (+45,7) awansował Tomas Kostka (+45,6). Kajetan Kajetanowicz (+47,8) spadł na ósme miejsce za Jana Cernego (+47,7).

Łukasz Habaj stracił 10,3 sekundy. Ponad minutę starty zanotował Jarosław Szeja. Pierwszy z Polaków zamyka drugą dziesiątkę, a drugi jest w trzeciej dziesiątce klasyfikacji generalnej.

- Pierwszy raz podobało mi się. Mój czas nie jest najlepszy, ale dobrze bawiłem się - komentował Habaj.

- Miałem pecha - mówił Szeja.

W ERC2 Tibor Erdi ma blisko dwie minuty przewagi nad Zelindo Melegarim. W ERC3 Aleks Zawada ma 1,6 sekundy przewagi nad Filipem Maresem. Trzeci ze stratą 10 sekund jest Simon Wagner.

fot. FIA ERC