HRSMP: Filip Stopa na przesłuchaniu

czw, 15 listopada 2018 godz. 20:56:19 skomentuj rajdy

Filip Stopa | fot. Grzegorz Rybarski

Tytuł w narodowej kategorii PZM 5, czyli tzw. “Open” został w tym roku wyrwany przez załogę Filip Stopa/Rafał Ślęczka. Zawodnicy BMW 318iS prezentowali wybitnie równe tempo i w swoich pięciu startach tylko raz znaleźli się poza pierwszą piątką klasyfikacji generalnej Motul HRSMP. Swój najlepszy wynik osiągnęli na Rajdzie Nadwiślańskim, gdzie niespełna 12 sekund dzieliło ich od zwycięstwa w całym rajdzie. Perfekcyjny sezon? Jak najbardziej.

Jakie były twoje założenia na ten sezon i czy udało się je spełnić?

Spotykając się z Rafałem (Ślęczką, pilotem – przyp. red.) przed sezonem, planując nasze wspólne starty nie miałem żadnych założeń co do wyniku. Planowałem wystąpić w całym sezonie licząc na dobra zabawę i zbieranie doświadczenia w cyklu HRSMP. Przeszło mi przez myśl, że jak wszystko będzie dobrze funkcjonowało, to może powalczymy o dobre lokaty w klasie, ale nie przypuszczałem że na koniec sezonu staniemy na najwyższym stopniu podium w kategorii i grupie.

Jak przed sezonem oceniałeś rozegranie pięciu rund Motul HRSMP równolegle z RSMP i czy ocena ta uległa zmianie po ich przejechaniu?

To fajna sprawa, bardzo lubię długie odcinki specjalne, a takie mamy w rundach łączonych z RSMP. Bardzo bym chciał w przyszłym sezonie aby te dwa cykle były rozgrywane równolegle. Łączone rundy na pewno sprawiają, że frekwencja kibiców jest większa, co także można zapisać na plus.



Który rajd najprzyjemniej wspominasz?

Wszystkie rajdy miło wspominam z racji tego, że odbyły się bez żadnych przygód i problemów technicznych, a współpraca z Rafałem i całym zespołem okazała się fantastyczna. Rajd Nadwiślański był chyba najbardziej emocjonujący, ponieważ ostatni oes powywracał klasyfikację i udało nam się uzyskać bardzo dobry wynik troszkę dzięki problemom konkurencji, ale jak to bywa w rajdach zwycięzcy są na mecie. Był to nasz trzeci start w sezonie i trzecia wygrana w kategorii i klasie.

Który rajd nie najlepiej zapisał się w twojej pamięci?

Wszystkie eliminacje możemy zaliczyć do udanych więc nie ma takiego rajdu, który źle zapisałby mi się w pamięci.

Kto był twoim największym konkurentem w tym sezonie?

Patrząc na tabele widać, że Mariusz Polak, który jechał szybko i regularnie był naszym największym konkurentem w tym sezonie.

Jak spisywał się wasz samochód w trakcie sezonu?

Może to dziwnie zabrzmi patrząc na wiek auta i liczbę kilometrów oesowych, ale podczas pięciu rund w naszym BMW nie mieliśmy żadnej awarii. Samochód był perfekcyjnie przygotowany przez QQ Motorsport.

Co najbardziej was w tym roku zaskoczyło?

Zaskoczeniem w tym sezonie dla mnie był tak dobry wynik w naszym debiucie w HRSMP samochodem prawie seryjnym, bez żadnych większych modyfikacji. Może ten brak modyfikacji okazał się kluczem do sukcesu.

Czy zdobycie tego tytułu kończy wasze starty w HRSMP, czy może będą one kontynuowane ale np. w innej klasie/innym samochodem?

Myślę, że zdobycie tytułu nie zakończy naszych startów w HRSMP. W przyszłym sezonie bardzo bym chciał kontynuować starty z Rafałem Ślęczką. Jego profesjonalne podejście do rajdów połączone z moją regularną jazdą i wspaniałą atmosferą w zespole pozwolą nam osiągnąć dobry wynik w przyszłym sezonie. Co do samochodu na pewno będzie to nasze BMW, ale w jakiej kategorii, to jeszcze nie wiadomo.

h-rsmp.pl
fot. Grzegorz Rybarski