Hamilton chce pomagać dzieciom

czw, 8 listopada 2018 godz. 15:08:36 skomentuj rajdy

Lewis Hamilton | fot. twitter.com/LewisHamilton

Lewis Hamilton powiedział, że chce współpracować z FIA i pomóc młodym talentom dostać się do Formuły 1. Brytyjczyk po GP Meksyku przyznał, że obawia się, że wielu ambitnych kierowców nie ma wystarczających środków na rozwój swoich karier i muszą wycofywać się ze startów na rzecz edukacji.

- Chcę dalej startować i zachęcać młodzież do rywalizacji. Mam nadzieję, że spotkam się z Jeanem Todtem, ponieważ uważam, że możemy mieć pozytywny wpływ na małe dzieci, które są jeszcze w szkole. Wiele dzieci ściga się i nie zdobywa wykształcenia. Powiedziałbym, że to prawdopodobnie połowa z nich. Zgaduję, że rodzice zabierają je ze szkoły i skupiają się na jednym celu, ale gdy ten nie wypali, zostają z niczym. Mam nadzieję, że będę miał wpływ na ten sport i będę mógł pracować z Jeanem, by młodzi kierowcy, jeśli nie dotrą do F1 jako kierowcy, mogliby pracować jako inżynierowie. Zespoły liczą tysiące osób, a cała organizacja liczy jeszcze więcej, więc jest coś, w co można się zaangażować - mówił Hamilton dla crash.net.

- Wyścigi stanowią sedno wszystkiego, co robię. Zawsze będę kojarzony jako kierowca wyścigowy, ale ta okazja pozwoliła mi na rozpoczęcie czegoś innego. Zawsze chciałem mieć pozytywny wpływ na innych. Nie chcę tylko brać. Chcę robić pozytywne rzeczy. Jeśli będę mógł pomógł dzieciom, przetrwać szkołę, trudne chwile, czy zachęcić do edukacji, to zrobię to. Trudno opisać to słowami, ale nie chcę, by mój czas na ziemi nic nie znaczył. Chcę wiedzieć, że to będzie dobrze wykorzystany czas i nie zmarnuję go. To mój cel - dodał.

fot. twitter.com/LewisHamilton