Habaj gotowy na mistrzostwa Europy

pon, 12 marca 2018 godz. 17:37:42 skomentuj rajdy

Łukasz Habaj | fot. FIA ERC

Były mistrz Polski, Łukasz Habaj, który otrzymał czwarty numer startowy od organizatorów Rajdu Azorów, podzielił się z Autoklubem wrażeniami przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu sezonem mistrzostw Europy. Mikołowianin zaliczy w tym roku siedem rund FIA ERC oraz dodatkowo dwa rajdy zaliczane do mistrzostw Polski.

- Pierwszy poważny start mamy już w przyszłym tygodniu. Zaskoczył nas wysoki numer startowy, ale on wynika z klasyfikacji z zeszłego sezonu. Wielu zawodników na liście nie rywalizowało w poprzednim roku i dlatego są ustawieni za nami. Tak wysoki numer to jednak zaszczyt i zobowiązuje do szybkiej jazdy - mówił Habaj.

- Stawka jest bardzo silna. Silniejsza niż w zeszłym roku. Jest więcej dobrych samochodów i kierowców. Mimo że nie ma Kajetana, to pojawiło się wielu innych zawodników. Nie wiem, co pokażą w mistrzostwach Europy, ale w seriach, w których startowali do tej pory, byli bardzo szybcy. Rajd Azorów jest specyficzny i nie wiem, jak im pójdzie. Jest też cała portugalska liga i trudno mi ustalić cele na ten rajd. Wiem, jak jechałem w zeszłym roku. Mamy dużo większe doświadczenie jako zespół, załoga i ja jako kierowca. Chcemy to wykorzystać i nie jesteśmy na straconej pozycji. W zeszłym roku, gdy odpadłem byłem na siódmym miejscu na trzy oesy przed końcem i realnie było nas stać na miejsca 5-7. Postaram się pojechać najszybciej jak to możliwe, zachowując pewien margines bezpieczeństwa, bo inaczej nie da się przejechać tego rajdu. W zeszłym roku nasze czasy nie wyglądały za dobrze. Liczymy na lepsze rezultaty i jeśli dojedziemy do mety na czwartej lokacie, to będzie to powyżej moich oczekiwań. Patrzę na cały sezon, nie tylko na ten rajd. Chcę przywieźć punkty z tej imprezy. Tylko taka taktyka jest w stanie przynieść nam jakiś sukces na koniec roku - dodał.

- Zaliczę siedem rund mistrzostw Europy. Najprawdopodobniej zabraknie nas na Rajdzie Cypru. Planuję też wystartować w domowym Rajdzie Śląska oraz Rajdzie Elektrenai, które stanowią rundy mistrzostw Polski. Miałem pomysł, by zaliczyć dwa dodatkowe rajdy w mistrzostwach Polski i zrealizować dwa cykle, ale to byłoby za dużo. Rajd Śląska i Elektrenai zaliczę jako treningowe. Priorytetem są mistrzostwa Europy i Rajd Polski będzie dla mnie bardzo ważny pod tym względem.

Habaj odniósł się także do tegorocznych przygotowań. Przyznał, że jeszcze nigdy nie był tak dobrze przygotowany do rozpoczęcia sezonu, co może zapowiadać dobre rezultaty.

- Dużo więcej czasu poświęciłem na przygotowania. Wystartowałem w dwóch rajdach i zaliczyłem testy. Nigdy wcześniej tak szybko nie rozpoczynałem rywalizacji, ale starty w Finlandii traktowałem treningowo. Jestem też dużo lepiej przygotowany fizycznie. Zmagania na północy i cały zeszły sezon, w tym start w Rallye du Var, dały nam bardzo dużo informacji. Jestem przygotowany najlepiej w historii moich startów. Nie mogłem nic więcej zrobić. Zobaczymy, na ile to wystarczy i na ile nasze tempo będzie konkurencyjne. Czuję się przygotowany. Znam rajdy. Nie było mnie tylko na Rajdzie Akropolu. Jedynym znakiem zapytania jest jeszcze konkurencyjność Fiesty w porównaniu do Skody z nowym silnikiem i dopiero homologowanych konstrukcji, czyli Volkswagena i Ciroena C3. Na rajdach, gdzie będzie więcej zakrętów, Fiesta nie będzie zła. Na Rajdzie Szwecji i Artcic Lapland Rally Takamoto Katsuta pokazał, że można tym autem szybko podróżować. To tylko dywagacje i najważniejsza jest niezwykle silna konkurencja. Nie zmienia to faktu, że mam nadzieję, że będziemy notować dużo lepsze czasy - zakończył.