Rally Islas Canarias 2018 - Grzyb ponownie trzeci

pią, 4 maja 2018 godz. 16:34:36 skomentuj rajdy

Grzegorz Grzyb | fot. FIA ERC

Aleksiej Łukjaniuk najlepiej rozpoczął drugą piątkową pętlę Rajdu Wysp Kanaryjskich i zapisał na swoje konto blisko 11-kilometrowy oes Valsequillo 2. Rosjanin był lepszy od Nikołaja Griazina (+0,2) oraz Grzegorza Grzyba (+2,9), który ponownie wbił się na oesowe podium.

- Tempo nie było złe, ale oes musi przejechać jeszcze kilku kierowców - mówił Łukjaniuk.

- Było całkiem w porządku, ale za bardzo ślizgałem się w pierwszej partii. Jest OK. Wydaje mi się, że po hopie za długo byłem w powietrzu - komentował Griazin.

- Podoba mi się ten oes. Start jest szybki, a końcówka była bardziej śliska i zwolniłem, ale jestem zadowolony - informował Grzyb.

Czwarty rezultat uzyskał Bruno Magalhaes (+3,9). Za Portugalczykiem sklasyfikowano Ivana Aresa (+4,0). Drugą piątkę otworzył Pierre-Louise Loubet (+5,8). Siódmy czas wykręcił Eyvind Brynildsen (+6,0), a ósmy Luis Monzon (+6,1). Dziesiątkę zamknęli Laurent Pellier (+7,3) i Norbert Herczig (+7,4).

- Po pętli sporo poprawiliśmy auto. W miasteczku jest jedno mocne dobicie. Byłem zbyt ostrożny i straciłem tam kilka sekund - mówił Magalhaes.

- Ten oes nie jest dla mnie najlepszy, ale starałem się atakować. Mam nadzieję, że kolejny będzie lepszy - podsumował Loubet.

- Jestem zadowolony. Wszystko działa. To był czysty przejazd - relacjonował Brynildsen.

- Było lepiej niż rano. Jestem zadowolony - mówił Monzon.

- To był dobry oes dla nas. Starałem się atakować. Czas jest dobry - oceniał Pellier.

- Podoba mi się ten oes. Było lepiej niż na poprzedniej pętli. Nawierzchnia jest bardziej czysta, a notatki są w porządku - relacjonował Herczig.

- Wydaje mi się, że nie było najlepiej. Atakowałem za mocno i w drugiej części odcinka straciłem przyczepność - informował Kreim (+7,5).

- Wziąłem twarde opony, ale na ten oes są za twarde. Zachowałem ostrożność, nie ryzykowałem - tłumaczył Suarez (+8,0).

- Nie wiem, co się dzieje. W aucie pojawiły się wibracje i nie wiem, o co chodzi. Jest spory hałas - komentował Habaj (+11,7).

- Staramy się znaleźć lepsze tempo. Bawię się ustawieniami. Za bardzo ślizgałem się i szukałem przyczepności - tłumaczył Zawada (+13,7).

- Nie jest źle, ale używamy starych opon. Przetrwaliśmy - mówił Ptaszek (+15,4).

Po czterech odcinkach za Łukjaniukiem sklasyfikowani są Griazin (+15,5), Suarez (+26,8), Pellier (+28,5) i Kreim (+30,6). Grzyb (+54,3) jest dwunasty, Zawada (+1:14,1) trzynasty, Ptaszek (+1:15,5) czternasty, a Habaj (+1:23,7) szesnasty.

fot. FIA ERC