Rajd Śląska 2017 - Grela i Momot triumfują w Żorach

nie, 15 października 2017 godz. 17:52:24 skomentuj rajdy
Tagi: Grela, Momot

Grela/Momot | Fot. Marcin Hennek

Gracjan Grela i Marta Momot wygrali Rajd Śląska w klasyfikacji generalnej RSMŚl, a także w klasie RO 2. Załoga Automobilklubu Opolskiego wyprzedziła o 2,5 sekundy triumfatorów Wisły, Michała Różyckiego i Pawła Słabonia oraz Krzysztofa Rybkę i Michała Miklaszewskiego (+3,0), ukaranych doliczeniem 10 sekund.  W klasie RO 1 górą byli Adam Wrocławski i Marek Dobrowolski (+8,4). Kolejne miejsca w generalce zajęli Radosław Osiak i Wojciech Kordeusz (+8,8), Dominik Cholewa i Michał Kłos (+18,2), Kamil Makuchowski i Wojciech Habuda (+18,5), Mateusz Gołek i Radosław Ćwięczek (+23,6), Jerzy Smagała i Konrad Giergiel (+27,2), Mateusz Bojanowski i Andrzej Ksyt (+27,2).

Piotr Baran wygrał Bzie 2, ale nie przejechał odcinka Chybie 2. W Civic'ku eksplodował silnik. Nowym liderem został Michał Różycki, drugi na OS6 za Radosławem Osiakiem. Gracjan Grela odrobił z nawiązką 2,3-sekundową stratę do Różyckiego na końcowym Suszcu 2. Oes wygrał Krzysztof Rybka - przed Grelą (+2,1) i Dominikiem Cholewą (+3,1). Różycki był wolniejszy od Rybki o 6,9 sekundy.

- Bardzo się cieszę z tego, co osiągnęliśmy w tym rajdzie - powiedział Gracjan Grela. - Przy słonecznej pogodzie, na suchych odcinkach miewałem problemy z tempem, a dziś już od pierwszego oesu było bardzo szybko, co potwierdziliśmy wygrywając pierwszy niedzielny oes. Co prawda przydarzały nam się drobne przygody, raz zeszło nam powietrze z opony, ale przejechaliśmy cały dystans praktycznie bez większych błędów. Najtrudniejsze było utrzymanie się na drodze, ponieważ nasz samochód nie prowadzi się zbyt dobrze na tak szybkich i dziurawych partiach. Walczyliśmy więc nie tylko z rywalami, ale także z ustawieniami auta.

- Tak naprawdę to nie wiem, jakim cudem jesteśmy na mecie, bo od końcówki pierwszej pętli zaczęła szwankować nam skrzynia biegów - mówił Michał Różycki. - Nie mogłem redukować z piątego biegu, więc kolejna pętla rajdu to była walka ze sprzętem, a także walka o to, by w ogóle dotrzeć do mety. Na odcinku Suszec jechaliśmy zbijając biegi z piątego na pierwszy, bo inaczej się nie dało. Dlatego po tym rajdzie najbardziej jestem zadowolony z tego, że go w ogóle ukończyliśmy. Cieszę się także z tempa, jakie pokazaliśmy, szczególnie na odcinku Chybie, gdzie pojechaliśmy naprawdę pełnym ogniem.

- Dobrą jazdę pokazywaliśmy już podczas poprzedniej rundy, czyli Rajdu Wisły, jednak tam mieliśmy trochę pecha - komentował Adam Wrocławski. -  Na jednym z odcinków spowolniła nas jedna z załóg, którą dogoniliśmy. W Rajdzie Śląska wszystko układało się dla nas dobrze od samego początku. Już na pierwszym odcinku ustawiliśmy porządek w klasie, co mnie szczególnie cieszy, bo zazwyczaj pierwszy oes jedziemy zauważalnie słabiej niż pozostałe. Dziś każdy element układanki dobrze do siebie pasował i to zaowocowało dobrym rezultatem.

Marek Nowak i Adam Grzelka, zwycięzcy Open N, okazali się wolniejsi tylko od Peugeota 208 R2 Rafała Kręciocha i Kamila Kozdronia z klasy Gość 2WD. Drudzy w stawce Gości, Rafał Pochłopień i Bartłomiej Wątroba ustąpili Kręciochowi o 18,9 sekundy. Trzeci stopień podium przypadł Patrykowi Łączce i Kamilowi Milejowi (+59,2). Klasę Gość 4WD wygrali Wiesław Ingram i Magdalena Lukas-Jurkowski.

4. RUNDA RSMŚl
1. Gracjan Grela/Marta Momot - Honda Civic 25.21,9
2. Michał Różycki/Paweł Słaboń - Honda Civic +2,5
3. Krzysztof Rybka/Michał Miklaszewski - Citroen Saxo +3,0
4. Adam Wrocławski/Marek Dobrowolski - Renault Clio +8,4
5. Radosław Osiak/Wojciech Kordeusz - Honda Civic +8,8
6. Dominik Cholewa/Michał Kłos - Renault Clio +18,2
7. Kamil Makuchowski/Wojciech Habuda - Honda Civic +18,5
8. Mateusz Gołek/Rafał Ćwięczek - Renault Clio +23,6
9. Jerzy Smagała/Krzysztof Giergiel - Honda Civic +27,2
= Mateusz Bojanowski/Andrzej Ksyt - Honda Civic +27,2

PUNKTACJA RSMŚl
1. Grela 55, 2. Baran 49, 3. Zbroja 43, Różycki 43, 5. Żarłok 30, 6. Osiak 24, 7. Smagała 23, 8. Marek 22, 9. Sordyl 19, 10. Rybka 17.

Fot. Marcin Hennek