Rajd Śląska 2018 - Gorzki finisz Rajdu Śląska

sob, 30 czerwca 2018 godz. 23:51:04 skomentuj rajdy

Mikołaj Marczyk/Szymon Gospodarczyk

Rajd Śląska dla Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka nie mógł rozpocząć się lepiej. Załoga ŠKODA Polska Motorsport już na pierwszym odcinku specjalnym wyszła na prowadzenie w klasyfikacji generalnej i nie oddała go aż do 7 odcinka specjalnego.

Na finałowej pętli, na skutek usterki, która nastąpiła na oesie i której załoga nie mogła samodzielnie usunąć poza serwisem, nie mogli jechać rajdowym tempem. Podjęliśmy decyzję, by dojechać ostatnie kilometry i zdobyć punkty w klasyfikacji producentów.

- Jestem dumny z naszej załogi, całego zespołu i z Was - kibiców, którzy tak licznie i mocno dopingowali nas na odcinkach i w internecie. Prowadziliśmy w rajdzie od samego początku aż do 7 odcinka specjalnego. Mieliśmy nawet z Szymonem wrażenie, że jesteśmy gotowi zakończyć tę rundę z wymarzonym wynikiem. Niestety ostatnich dwóch oesów nie mogliśmy pokonać w tempie rajdowym. Kończymy na mecie. Rajdy to wspaniała szkoła pokory i życie w pigułce - dużo emocji w krótkim czasie. Wiem, że wrócimy silniejsi, a tempa jazdy nikt nam nie zabierze. Bardzo dziękuję Wam wszystkim - powiedział Mikołak Marczyk.

- Choć nie mogliśmy w sportowym trybie ukończyć dwóch ostatnich oesów Rajdu Śląska, to jesteśmy zadowoleni. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani, jechaliśmy bardzo szybko, prowadząc w generalce i wygrywając odcinki specjalne. Gratulacje dla Tomka i Damiana. Do zobaczenia w Rzeszowie - powiedział Szymon Gospodarczyk.

Advertisement