Gimnazjum w Łapanowie otrzymało imię Janusza Kuliga.

śro, 20 października 2004 godz. 01:46:29 skomentuj rajdy

Publiczne Gimnazjum w Łapanowie otrzymało we wtorek imię Janusza Kuliga, znakomitego kierowcy rajdowego, który w wieku 35 lat zginął tragicznie w wypadku na przejeździe kolejowym w lutym tego roku. W szkole z tej okazji wmurowano pamiątkową tablicę, a młodzież otrzymała sztandar.

"Janusz Kulig był człowiekiem uczciwym, sumiennym, życzliwym dla wszystkich, a zwłaszcza dla młodzieży - powiedziała podczas uroczystości nadania imienia szkole dyrektorka gimnazjum Bogumiła Paszkot. - Był profesjonalistą. Odnosił sukcesy na skalę międzynarodową. Janusz Kulig był wzorem obywatela i sportowca. Wszyscy go znaliśmy. Urodził się w Łapanowie i tu chodził do szkoły. Od dziś będzie patronem naszego gimnazjum. A dla uczniów stanie się wzorem do naśladowania".

Uroczystość odbyła się w szkolnej sali gimnastycznej, w której wyłożono liczne puchary i dyplomy Janusza Kuliga, wywalczone przez niego na trasach rajdowych. Był wielokrotnym mistrzem Polski i wicemistrzem Europy. Na uroczystość przybyli m. in. senatorowie, posłowie i rajdowi koledzy Kuliga.

"Jestem dumny, że na patrona szkoły wybraliście właśnie Janusza Kuliga - stwierdził znakomity przed laty kierowca rajdowy Sobiesław Zasada. - Janusz odnosił duże sukcesy, ale to nie był tylko łut szczęścia. To był efekt przede wszystkim jego ciężkiej pracy, a także wytrwałości oraz odwagi. To dobry wzór do naśladowania dla młodzieży".

Patrona łapanowskiego gimnazjum wybrała młodzież szkolna, ich rodzice oraz nauczyciele w tajnym głosowaniu. Oprócz Kuliga kandydatami na patrona szkoły byli królowa Jadwiga oraz Wincenty Witos. W głosowaniu zdecydowanie zwyciężył Janusz Kulig. Rada Gminy uszanowała wyniki wyborów i w formie uchwały nadała szkole imię znakomitego rajdowca.

Podczas uroczystości wręczono młodzieży szkolnej sztandar. Odsłonięto także tablicę pamiątkową, na której znajduje się płaskorzeźba z wizerunkiem Janusza Kuliga oraz napis powtarzanego przez niego często motta: "Wiem jedno - uczę się wciąż". Tablicę odsłoniła wdowa Agnieszka Kulig, która przybyła na uroczystość z dwoma córkami Pauliną i Julią. Obecni byli również rodzice Janusza Kuliga.

"Jest to bardzo wzruszająca uroczystość, ale zarazem ogarnia mnie wielki żal, że nie ma już między nami Janusza, wspaniałego człowieka, męża i ojca - powiedziała Agnieszka Kulig. - Chciałam podziękować mieszkańcom Łapanowa za to, że pamiętają o Januszu i w ten sposób uczcili jego pamięć".

Przed uroczystością na cmentarzu w Łapanowie, gdzie leży Janusz Kulig, złożono kwiaty.
(sk/pap)

foto: Marek Wicher