Fińskie przygody R4
Z trzech samochodów R4 na liście startowej Neste Oil Rally Finland, dwa dotarły do mety. Per-Gunnar Andersson jadący Imprezą zbudowaną przez Tommi Mäkinen Racing, zajął czwarte miejsce w klasie - za S2000 Hänninena, Prokopa i Tänaka. Juha Salo w Lancerze z Salo Racing, po kłopotach zamknął dziesiątkę.
- Przyjechaliśmy tu, żeby przetestować samochód - powiedział P-G Andersson, wolniejszy od Juho Hänninena o 4.41, szybszy od triumfatora N-ki, Andisa Neiksansa o 2.06,2. - Na początku nie byłem w pełni zadowolony z ustawienia amortyzatorów. Oesy miały trochę inną charakterystykę od fragmentu drogi, na którym testowaliśmy samochód. Myślę jednak, że w końcu poszło nam naprawdę dobrze. Wykonaliśmy naszą pracę i jestem zachwycony, że mogłem wystartować w Finlandii. Zebraliśmy nowe doświadczenia i przejechaliśmy dużo kilometrów. W piątek mogłem pojechać szybciej, jednak zwolniłem po problemach Salo. Uznałem, że nie ma sensu ryzykować uszkodzenia samochodu.
Juha Salo wyprzedził Anderssona po OS 2, ale na kolejnym odcinku stracił niemal 10 minut. - Celem było miejsce w czołowej trójce w klasie i gdyby nie czwartkowe problemy z akumulatorem, bylibyśmy całkiem blisko tego wyniku - mówił Salo. - To było naprawdę do osiągnięcia. Samochód jest lżejszy i lepiej się prowadzi. Jestem zadowolony. W czwartek do awarii i w piątek byliśmy szybsi od Anderssona. W sobotę mieliśmy problemy techniczne. Rano na Leustu urwał się wahacz, a na Urrii trochę za daleko skoczyłem i doszło do uszkodzenia przegubu. Drugi przejazd Leustu był OK. Potem nastąpiła awaria półosi i już tylko dotoczyliśmy się do mety. Częściowo problemy spowodował fakt, że drogi były w naprawdę złym stanie.
Paulo Nobre wynajmujący Lancera Evo X R4 w Ralliart Italy, zakończył występ kraksą na OS 19. Po awanturze na starcie (Brazylijczycy chcieli wystartować o minutę później, bo jechali za Suzuki Swift Sport), zdekoncentrowany Palmeirinha wypadł z drogi na kilometr przed metą i uderzył w drzewo. Załodze nic się nie stało.
Fot. tommimakinen.net

Fot. M. Salonen

Fot. palmeirinha.com.br


