Rally Finland 2017 - Fiński piątek

pią, 28 lipca 2017 godz. 20:26:27 skomentuj rajdy

Esapekka Lappi | fot. TGRWRT

Esapekka Lappi i Janne Ferm na pokładzie Toyoty Yaris WRC zakończyli piątkowe zmagania z trasami Rajdu Finlandii na pozycji liderów w klasyfikacji generalnej imprezy. Fińska załoga była najszybsza na ośmiu odcinkach specjalnych i za swoimi plecami zostawia zespołowych kolegów: Latvalę i Anttilę, którzy w bliźniaczym Yarisie WRC tracą 4,4 sekundy. Podium kompletuje trzecia fińska załoga: Suninen/Markkula (+19,0). Dla kierowcy Fiesty WRC to drugi start za kierownicą auta królewskiej klasy rajdów samochodowych.

- Trudno to opisać. Jeszcze, gdy byłem małym chłopcem, marzyłem, by jechać w Finlandii w aucie klasy WRC. Teraz to się dzieje i jestem liderem. Nie mam słów. Jutro pojadę po najlepszych odcinkach na świecie. Czy mogę wygrać? Nie wiem. Potrzebuję koncentracji. Nie chcę walczyć z Jari-Mattim. Moim celem było podium i nadal chcę to uzyskać - podsumował Lappi.

- Muszę powiedzieć, że robiłem, co mogłem, ale Esapekka dzisiaj był szybszy. Zobaczymy, co będziemy mogli zrobić jutro - komentował Latvala.

- Odcinki w lasach były dobre. Uzyskałem kilka dobrych czasów, ale muszę poprawić miejskie próby - oceniał Suninen.

Czwarta lokata należy do najszybszych z obozu Citroena: Breena i Martina (+33,0), którzy jutro będą odpierać ataki Hanninena i Lindstroma (+39,1). Szóste miejsce należy do Ostberga i Eriksena (+45,0), a siódme do Evansa i Barritta (+45,1).

- To dobry i zły dzień. Mieliśmy dobrą prędkość, gdy wszystko działa, ale pojawiły się też problemy i błędy. Zobaczymy, co przyniesie jutro - komentował Breen.

- Koło wygląda źle i na hopach musiałem być ostrożny, ale jestem szczęśliwy, że tu jestem - podsumował Hanninen.

- Rozczarowujące było stracenie sporej ilości czasu na niektórych odcinkach, ale jest jeszcze długa droga. Dobrą rzeczą jest to, że jesteśmy naprawdę szybcy - komentował Ostberg.

- To był ciężki i dość długi dzień, ale był lepszy wraz ze zbliżaniem się do końca. To pozytywne. Czekam na jutro - mówił Evans.

Punktowaną dziesiątkę uzupełniają: najszybsi z zespołu Hyundaia: Neuville i Gilsoul (+58,0), Meeke i Nagle (+1:07,6) oraz Tanak i Jarveoija (+1:50,2). Na jedenastym miejscu dzień zakończyła załoga Sordo/Marti (+1:52,5).

- Brakuje mi wydajności samochodu. Jadę całkiem dobrze, ale szczerze mówiąc, nie mogłem zrobić więcej. Czyszczenie drogi utrudniło mi jazdę, ale na pewno nie mamy odpowiedniej prędkości - oceniał Neuville.

- Po prostu nie mam wyczucia, by atakować. Nie mogę znaleźć odpowiedniego tempa - komentował Meeke.

- Dzisiaj szybko przyszło rozczarowanie. Walczę od dłuższego czasu. Jutro nadal będę tak jechał - zapowiadał Tanak.

- Mam świetne wyczucie samochodu, ale czasy nie są tak dobre, co nie pomaga w zwiększeniu pewności - mówił Sordo.

W WRC2 czołową trójkę tworzą duety Huttunen/Kinnaketo, Gilbert/Jamoul (+56,2) oraz Andolfi/Fenoli (+1:50,6).

- Ten dzień był w porządku. Popełniłem jeden błąd na Lakamie, ale wszystko gra - mówił Huttunen.

Zamykający piątkowe zmagania drugi przejazd odcinka Harju najszybciej pokonał Thierry Neuville. Dla Belga to 120 oesowa wygrana w mistrzostwach świata. 0,1 sekundy stracił Ott Tanak, a 0,3 sekundy straty zanotował Craig Breen.

Na jutro zaplanowano cztery dwukrotnie pokonywane odcinki o łącznej długości 132,34 km. Pętlę będą tworzyć oesy Pihlajakoski (14,90 km), Paijala (22,68 km), Ouninpohja (24,38 km) oraz Saalahti (+4,21 km). Dzień rozpocznie się o 7:58 czasu polskiego.

fot. TGRWRT