Rally Finland 2018 - Finlandia dla Tanaka i Jarveoji

nie, 29 lipca 2018 godz. 13:14:33 skomentuj rajdy

Ott Tanak | fot. TGR WRC

Ott Tanak i Martin Jarveoja, który zaliczyli perfekcyjny weekend na trasach Rajdu Finlandii, wygrali szutrową rundę mistrzostw świata. Dla estońskiego kierowcy to czwarty triumf w WRC i piętnasta wizyta na podium. Tanak zapewnił także Toyocie 47 zwycięstwo, co pozwoliło japońskiej marce zrównać się w klasyfikacji wszech czasów z Subaru. Jeden triumf więcej ma Peugeot. Estończycy zapisali na swoje konto również Power Stage.

- Nie mogę narzekać. To był dla nas perfekcyjny weekend. Pierwszy dzień był trudny, ale po nim zwiększaliśmy naszą przewagę. Mieliśmy ogromne wsparcie i myślę, że musimy wszyscy razem pracować. Jeśli chodzi o mistrzostwa, zobaczymy, jak potoczy się reszta sezonu - mówił Tanak.

Po zaciętej walce na drugim miejscu zmagania zakończyli najlepsi z obozu Citroena: Mads Ostberg i Torstein Eriksen (+32,7). Dla Norwega to 17 miejsce na podium rundy mistrzostw świata, pierwsze od Rajdu Meksyku 2016.

- Nie mogę w to uwierzyć. To bardzo dużo znaczy dla mnie. Ten oes był naprawdę dobry. Jestem bardzo szczęśliwy. Cieszę się, że znowu walczę - komentował Ostberg.

Najniższy stopień podium wywalczyli Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila (+35,5). Fin do 500 oesowych zwycięstw dodał 62 wizytę na podium rundy WRC, o jedną więcej od Marcusa Gronholma.

- Na ostatnim odcinku miałem niesamowite wyczucie. Lądowanie po ostatniej hopie nie było najlepsze, ale to był ogromny skok. Opony przegrzały się i ślizgałem się. Było trudno - mówił Latvala.

Za czołową trójką sklasyfikowano najszybszą załogę Hyundaia: Paddon/Marshall (+1:35,6), którzy okazali się lepsi od duetu Ogier/Ingrassia (+2:15,0). Mistrzowie świata skorzystali z poleceń zespołowych i przed ostatnim odcinkiem specjalnym przeskoczyli w klasyfikacji generalnej Teemu Suninena i Mikko Markkulę (+2:19,2). Sódme miejsce zajęli Elfyn Evans i Daniel Barritt (+2:29,5).

- Jest za wcześnie, by mówić o przyszłości. Jestem zadowolony z tego weekendu. Zyskałem spore zaufanie - mówił Paddon.

- Dałem siebie wszystko. Przez cały weekend tak było i nie mogłem zrobić nic więcej. Najważniejsze, że zrobiliśmy mały krok w kierunku mistrzostwa - podsumował Ogier.

- To był dość ciężki weekend. Nie udało mi się uzyskiwać najlepszych czasów. W piątek i w sobotę byłem najszybszym kierowcą w zespole. Dobrze byłoby wywalczyć w tym roku dobry wynik - komentował Suninen.

- Z punktu widzenia kierowcy to nie był zły weekend, ale jeśli spojrzymy na wynik, to nie jest on taki, jakiego spodziewaliśmy się - mówił Evans.

Punktowaną dziesiątkę zamknęły duety Breen/Martin (+3:08,4), Neuville/Gilsoul (+3:51,8) oraz Mikkelsen/Jaeger (+8:37,4).

- Mieliśmy dobrą prędkość w ten weekend, ale jestem sfrustrowany piątkowymi problemami. Kolejne dni jechałem z przodu i czyściłem drogę. Potrzebuję lepszego piątku, tak jak w Szwecji i wtedy wszystko układa się - komentował Breen.

- Próbowaliśmy. To był trudny weekend dla nas, ale przed przyjazdem tutaj wiedzieliśmy, że tak będzie. Ogier miał lepszą sytuację, ponieważ miał kolegów z zespołu, którzy pomogli mu awansować - podsumował Neuville.

- Nie byłem pierwszy na trasie! To było coś dobrego. To trudny weekend dla nas. Piątkowy błąd kosztował nas gorszą pozycję na trasie podczas kolejnych dni. Spodziewam się, że wrócimy do walki na Rajdzie Niemiec - mówił Mikkelsen.
Eerik Pietarinen | fot. Eerik Pietarinen Racing
Drugą dziesiątkę otworzyły najszybsze załogi WRC2. Życiowy wynik odnotował Eerik Pietarinen (+10:00,3) pilotowany przez Juhana Raitanena. 24-letni Fin w debiucie wygrał rundę mistrzostw świata WRC2. Na drugim miejscu znaleźli się Jari Huttunen i Antti Linnaketo (+11:07,1), a na trzecim Gus Greensmith i Craig Parry (+12:35,2). Czwarte miejsce po sobotnich problemach z zawieszeniem Skody Fabii R5 wywalczyli Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen (+12:37,1).

Na zamykającym zmagania Power Stage bonusowe punkty zdobyli Tanak, Ostberg (+0,5), Latvala (+0,8), Neuville (+1,2) i Breen (+1,7).

W klasyfikacji sezonu Thierry Neuville (153) ma za sobą Sebastiena Ogiera (132), Otta Tanaka (107), Esapekkę Lappiego (70), Daniego Sordo (60), Andreasa Mikkelsena (57), Jari-Matti Latvalę (55) i Elfyna Evansa (52). Wśród zespołów na czele pozostał Hyundai (228), który ma za sobą M-Sport Forda (202). Trzecia jest Toyota (201), a czwarty Citroen (153) Kolejną rundę mistrzostw świata będzie zaplanowany na połowę sierpnia Rajd Niemiec.

fot. TGR WRC/Eerik Pietarinen Racing