Rally Sweden 2019 - Evans zbliża się do podium

nie, 17 lutego 2019 godz. 10:29:29 skomentuj rajdy

Elfyn Evans | fot. M-Sport

Elfyn Evans, który z czwórki walczących kierowców ma najmniejsze szanse na zdobycie drugiego miejsca w Rajdzie Szwecji, zapisał na swoje konto drugi przejazd odcinka Likenas. Kierowca M-Sportu był lepszy od Esapekki Lappiego (+0,6), Krisa Meeke'a (+1,6), Andreasa Mikkeslena (+2,4) i Thierry'ego Neuville'a (+2,5).

- Teraz warunki są trudne. Linia jest czysta, ale jest bardzo szybko i nie wiesz jak mocno możesz atakować - mówił Evans.

- Było dobrze. Jest bardziej podstępnie niż na pierwszym przejeździe. Przyczepność jest o 30% gorsza. Musiałem być ostrożny, ale jednocześnie walczyć o czas - podsumował Lappi.

- Rano byłem pod wrażeniem czasu Seba. Na drugim przejeździe warunki są podstępne. Lód jest zniszczony przez opony i tracimy na hamowaniach, ale jestem zadowolony z tego przejazdu - komentował Meeke.

- Starałem się atakować tak mocno jak potrafię, ale zmagam się z tym. Warunki są podstępne, ale to był czysty przejazd. Popełniłem jeden błąd na śnieżnej bandzie, ale mocno atakowałem. Robię co mogę - zapewnił Mikkelsen.

- Popełniłem mały błąd, ale nie mam szans. Walczę z autem jak diabli. W każdym zakręcie chce jechać na wprost. Nie mogę zrobić nic więcej. Nie mam szans - mówił Neuvile.

Szósty czas wywalczył Teemu Suninen (+2,6), za którym sklasyfikowano Sebastiena Loeba (+4,2) i Jari-Mattiego Latvalę (+4,3). Czołową dziesiątkę zamknęli Ott Tanak (+5,2) i Pontus Tidemand (+12,7).

- Mam lepsze wyczucie auta. Zobaczymy, co wydarzy się na Power Stage - podsumował Suninen.

- Staram się jechać najlepiej jak potrafię. Nie popełniam błędów. Jest sporo śniegu. Warunki w drugim przejeździe są bardzo dobre. Wydaje mi się, że droga będzie coraz bardziej czysta - relacjonował Loeb.

- Miałem dobre wyczucie i postaramy się utrzymać je na Power Stage. Byłem ostrożny, by nie zniszczyć kolców w oponie - komentował Latvala.

- Jak na razie to świetny weekend. Wszyscy ciężko na to pracowaliśmy. Pozostał jeden oes i zobaczymy, co możemy zrobić - podsumował Tanak.

- Było w porządku. To bardzo ładny oes. Zmagałem się, by jak najlepiej wyjeżdżać z niektórych zakrętów. Chciałbym, by rajd był dłuższy - mówił Tidemand.

- Rajd powinien zaczynać się dzisiaj. Jest perfekcyjnie! - oceniał Tuohino (+23,6).

- Jedziemy jako pierwsza załoga i w koleinie jest sporo luźnego śniegu. Dlatego na poprzednim przejeździe byłem pół minuty wolniejszy - mówił Gronholm (+33,8).

- Nie spodziewałem się, że na początku będzie tak ślisko i popełniłem głupi błąd. Szkoda, ale reszta odcinka była dobra - informował Bertelli (+39,6), który wypadł z trasy.

- Nie wiem, czy uda się zdobyć maksymalną ilość punktów. Mamy bardzo małe szanse, ale jeśli je mamy to pojadę na maksimum. Oszczędzałem opony najlepiej jak mogłem - tłumaczył Ogier (+43,4).

Przed Power Stage Tanak ma za sobą Lappiego (+48,8), Neuville'a (+53,2), Mikkelsena (+57,4) i Evansa (+1:03,8).

W WRC 2 Pro Mads Ostberg ma za sobą Kallego Rovanperę (+3:14,1) i Gusa Greensmitha (+4:46,1), który obracał się na odcinku. Obrót zaliczył także Łukasz Pieniążek, który zamyka stawkę fabrycznych kierowców aut klasy R5. W WRC 2 Ole Christian Veiby ma ponad dwie minuty przewagi nad Emilem Lindholmem. Na odcinku zatrzymał się dotychczasowy wicelider: Jari Huttunen.

fot. M-Sport